Rogers: euro da okazję do zarobku

WST, Moneynews
14-07-2010, 11:59

Słynny inwestor Jim Rogers uważa, że  wszyscy mylą się odnośnie euro.

„Kiedy nikt tego nie chce, to powinien być sygnał, że czas kupować” – powiedział Rogers gazecie U.K. Telegraph. „Wszyscy pozbywają się euro, więc ja trochę kupiłem, ale tylko z powodu oczekiwanego „rajdu” – wyjaśnia inwestor.

Jego zdaniem, to wcale nie oznacza, iż uważa, że europejskie rządy wzięły się w garść (w temacie deficytów budżetowych i wydatków – red.). Twierdzi, że do tego jest jeszcze daleko. „Ale sama waluta może pójść w górę, silnie odbijając” – ocenia Rogers.

Ogólnie biorąc, Rogers uważa, że papierowy pieniądz jest „wadliwy”. Jednak jak podkreśla, „…każda waluta na świecie posiada wady, skazy. Tak się jednak składa, że euro ma ich relatywnie mniej niż inne”.

Rogers pała też sympatią do srebra i cukru, które to surowce kwotowane są obecnie znacznie poniżej ich historycznych szczytów.

„Srebro znajduje się około 60 proc. poniżej rekordu, zaś w przypadku cukru to 75 proc.” – wskazuje inwestor. Podkreśla też bardzo złą kondycję cen kawy.

„Rolnictwo jest jedna z niewielu dziedzin w stosunku do których jestem optymistą” – stwierdził Rogers. „Co prawda przez ostatnie 30-lat działalność ta była „strasznym” biznesem, ale widzę kilka dobrych okazji, ponieważ świat domaga się więcej żywności” – dodaje.

Zaleca inwestorom, którzy nie czują się zbyt pewnie na rynku by samodzielnie kupować poszczególne surowce, aby zainwestowali w indeks lub ETF-y, które obejmują surowce.

WST, Moneynews

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: WST, Moneynews

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Rogers: euro da okazję do zarobku