Rok 2010 na rynku akcji oczami zarządzających KBC TFI

Andrzej Domański
opublikowano: 06-01-2010, 00:00

2010 rok powinien przynieść kontynuację wzrostowego trendu na rynku akcji. Poprawiające się, znacznie szybciej niż oczekiwano jeszcze kilka miesięcy temu,

otoczenie makroekonomiczne

stwarza podstawy do istotnej

poprawy zysków spółek giełdowych. W tym kontekście szczególnie dobrze powinny zachowywać się w 2010 roku wyceny przedsiębiorstw działających na dużej dźwigni operacyjnej.

Warto również zwrócić uwagę na publikowane przez NBP dane dotyczące zobowiązań instytucji finansowych (banków) wobec gospodarstw domowych, czyli tzw. lokat. Od początku 2009 roku ich wartość wzrosła o 36,4 mld PLN, do 368 mld PLN na koniec listopada. Dalszy spadek awersji do ryzyka umożliwi najprawdopodobniej przepływ przynajmniej części tych środków do funduszy inwestycyjnych, a tym samym wspomoże

stronę popytową rynku akcji.

Odnośnie do sektorów, to w pierwszej kolejności stawiałbym na rafinerie i banki. Wśród tych ostatnich w szczególności interesujące wydają się te o dużej ekspozycji na biznes

korporacyjny. Wyhamowanie

wzrostu stopy bezrobocia w połączeniu z dobrymi danymi o sprzedaży detalicznej zwiększy również atrakcyjność spółek z sektora detalicznego. Szczególnie tych, które mądrze wykorzystały okres spowolnienia, redukując koszty i tanio uzyskując nowe lokalizacje.

Atrakcyjnych stóp zwrotu nie spodziewałbym się natomiast na akcjach większości spółek z sektora budowlanego. Przedsiębiorstwa te będą borykały się z zawężającymi się marżami na nowo zawieranych kontraktach. Kiepsko wyglądają również perspektywy spółek nawozowych, przynajmniej w pierwszej połowie roku.

Choć głębsza korekta w tym roku jest całkiem prawdopodobna, to trwałe niedoważanie portfela w oczekiwaniu na nią wydaje się obarczone bardzo dużym ryzykiem. 2010 rok z pewnością bardziej wyraźnie niż obecny będzie stał pod znakiem selekcji spółek. Różnice stóp zwrotu pomiędzy najlepiej i najsłabiej zachowującymi się papierami w ramach danego sektora będą znacznie bardziej wyraźne niż w roku 2009.

W 2010 roku uwaga rynku będzie w dużej mierze skupiona na procesie prywatyzacji. Pakiety spółek energetycznych i PZU, które

trafią na rynek, mogą

w krótkim i średnim terminie przyhamować wzrosty. Z drugiej strony, napływ zagranicznego kapitału powinien znaleźć przełożenie w umacnianiu się polskiej waluty, a tym samym zachęcić zagranicznych inwestorów do inwestycji w Polsce.

Andrzej Domański

zarządzający portfelami w KBC TFI

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Andrzej Domański

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu