Rokita: Konflikt interesów uzasadnia dymisję Mikosza

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 03-01-2006, 16:03

Zdaniem wiceszefa PO Jana Rokity, w przypadku ministra skarbu Andrzeja Mikosza zachodzi ewidentny konflikt interesów, który uzasadnia jego odejście rządu. Jednak Rokita uważa także, że szefostwo PiS chciało się pozbyć Mikosza z rządu.

Zdaniem wiceszefa PO Jana Rokity, w przypadku ministra skarbu Andrzeja Mikosza zachodzi ewidentny konflikt interesów, który uzasadnia jego odejście rządu. Jednak Rokita uważa także, że szefostwo PiS chciało się pozbyć Mikosza z rządu.

Premier Kazimierz Marcinkiewicz poinformował we wtorek, że Mikosz podał się do dymisji. Szef rządu nie podjął jeszcze decyzji, czy przyjmie tę rezygnację.

Wtorkowa "Rzeczpospolita" napisała, że żona Mikosza w 2002 r. udzieliła z małżeńskiego majątku 300 tys. USD pożyczki matce Witolda W., oskarżonego o manipulowanie kursem akcji giełdowej spółki Kopex.

Wyjaśniając kwestię pożyczki Mikosz powiedział we wtorek m.in., że została ona spłacona przed objęciem przez niego funkcji ministra skarbu. Dodał, że nie wie, na co pożyczka została przeznaczona, zaś do Witolda W. miał zaufanie jako do dużego inwestora giełdowego.

"Sądząc po tekście w +Rzeczpospolitej+ trudno mówić o winie ministra Mikosza. Natomiast ewidentna jest sytuacja konfliktu interesów. Konflikt interesów uzasadnia dymisję w takiej sytuacji, więc wydaje się, że to jest dymisja rozsądna" - ocenił Rokita we wtorek w rozmowie z dziennikarzami.

Według polityka PO, nie zmienia to jednak "prostej prawdy, że od wielu tygodni wiemy, iż bracia Kaczyńscy, szefostwo PiS i klub PiS chciało się pozbyć ministra Mikosza".

"I w pewnym sensie uważam, że wykorzystano tę publikację jako pretekst do stosunkowo szybkiej decyzji" - oświadczył Rokita.

W jego opinii, w sprawie Mikosza łączą się te dwie sprawy: konflikt interesów, który w opinii Rokity uzasadniałby dymisję Mikosza, oraz "ewidentny konflikt wewnętrzny w PiS, w której to partii znacząca część polityków, posłów, zwłaszcza z otoczenia braci Kaczyńskich, chciała wyrzucić ministra Mikosza". "Dopięli swego" - ocenił Rokita.

Zapytany o krążące pogłoski, że z rządu odejść miałaby także minister finansów Teresa Lubińska, Rokita odparł, że rząd jest "bardzo słaby, bo nie ma poparcia parlamentarnego, ale w tym słabym rządzie jest też paru ewidentnie słabych ministrów".

"Minister pracy (Krzysztof Michałkiewicz) czy minister finansów (Teresa Lubińska) wyraźnie są poniżej standardów, których można byłoby oczekiwać od tego rządu. Nie zdziwiłbym się więc, gdyby w dość szybkim czasie doszło do kolejnych zmian w składzie rządu" - powiedział Rokita.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane