Ropa Brent najdroższa od dwóch tygodni

opublikowano: 15-05-2019, 21:24

Ropa zdrożała w środę pomimo doniesień o niespodziewanym wzroście zapasów surowca w USA.

Kierunek notowań ropy przesądziły doniesienia o wzroście napięcia na Bliskim Wschodzie. Inwestorzy zaczęli się obawiać o niezakłócone dostawy surowca w związku z doniesieniami w ostatnich dniach o atakach na tankowce i instalacje naftowe w Arabii Saudyjskiej. Jednocześnie zignorowali raport amerykańskiego Urzędu Informacji o Energii (EIA), z którego wynika, że zapasy ropy w USA wzrosły w ubiegłym tygodniu o 5,4 mln baryłek. Oczekiwano spadku o 1,4 mln baryłek.

- Różne zagrożenia dla globalnej podaży trzymają rynek na krawędzi, od Zatoki Perskiej do Wenezueli – powiedział Marshall Steeves, analityk rynku energii w Informa Economics. - Zakłócenia podaży mogą nastąpić w momencie kiedy podwyższone cła zagrażają globalnemu wzrostowi i to podtrzymuje i tak już wysoką zmienność – dodał.

Na zamknięciu sesji na NYMEX kurs baryłki ropy WTI z czerwcowych kontraktów rósł o 0,4 proc. do 62,02 USD. Jest najwyższy od 8 maja. Globalny benchmark, ropa Brent z lipcowych kontraktów, drożała w Londynie o 0,7 proc. do 71,77 USD i była najdroższa od 1 maja.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, MarketWatch

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy