Ropa drożeje przez OPEC i Erdogana

  • Michał Żuławiński
opublikowano: 25-09-2017, 22:00

Notowania ropy naftowej wyznaczyły wielomiesięczne maksima. Przyczyny tej zwyżki należy szukać w reakcji inwestorów na sytuację geopolityczną.

W poniedziałek po południu za baryłkę ropy brent płacono ponad 57 USD. Po raz ostatni wyższe dzienne maksimum ropa notowała 3 stycznia 2017 r. Zwyżki sprawiają, że tylko we wrześniu „czarne złoto” podrożało w sumie o 8 proc., zaś od czerwcowego dołka zyskała 24,6 proc. — Grupa państw — producentów ropy, na czele z OPEC, w sierpniu wywiązała się ze swoich ustaleń o zmniejszeniu dostaw ropy na ponad 100 proc. — poinformował sekretarz generalny OPEC Mohammad Barkindo w piątek w Wiedniu. W OPEC trwają też konsultacje dotyczące przedłużenia czasu niższej produkcji ropy poza marzec 2018 r.

Erdogan
Zobacz więcej

Erdogan FORUM

Minister Iraku Jabbar al-Luaibi informował w ubiegłym tygodniu, że niektórzy producenci ropy z kartelu są za przedłużeniem tego okresu aż do końca 2018 r., ale na razie nie ma decyzji w tej sprawie. Również Rosja sygnalizuje, że jest gotowa przedłużyć cięcia dostaw swojej ropy poza marzec 2018 r., jeśli będzie taka konieczność.

Tymczasem amerykańscy producenci ropy z łupków już nie są tak bardzo zainteresowani tego typu działalnością, a liczba odwiertów spada od trzech tygodni — wynika z danych firmy Baker Hughes. Presję na cenę ropy wywiera także zapowiedź prezydenta Turcji Recepa Erdogana, który zagroził zablokowaniem rurociągów transportujących ropę z Kurdystanu, gdzie odbyło się referendum w sprawie niepodległości. Poniedziałkowe referendum, zorganizowane przez autonomiczny regionalny rząd Kurdystanu na terenach kontrolowanych w Iraku przez Kurdów, odbyło się także w Kirkuku, o czym zadecydowała zdominowana przez Kurdów rada miejska.

Recep Erdogan zapowiedział też zamknięcie przejść granicznych z północną częścią Iraku. Dodał ponadto, że jego kraj „poczyni wszelkie kroki polityczne, handlowe, ekonomiczne i dotyczące bezpieczeństwa”, żeby nałożyć sankcje na iracki Kurdystan. Władze centralne Iraku uznają kurdyjskie referendum za niekonstytucyjne i nielegalne. Także Turcja, tak samo jak Iran i Syria, sprzeciwia się niepodległości irackiego Kurdystanu. Władze tych krajów, gdzie mieszka liczna mniejszość kurdyjska, obawiają się nasilenia tendencji separatystycznych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michał Żuławiński Bankier.pl

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Ropa drożeje przez OPEC i Erdogana