Ropa i TI doprowadzili do przeceny na Wall Street

(Tadeusz Stasiuk)
opublikowano: 08-03-2005, 22:07

Bardzo nerwowy przebieg miały wtorkowe notowania na amerykańskich giełdach. Atmosferę zepsuł swoją prognozą finansową gigant z sektora technologicznego Texas Instruments oraz gwałtownie drożejąca ropa.

Bardzo nerwowy przebieg miały wtorkowe notowania na amerykańskich giełdach. Atmosferę zepsuł swoją prognozą finansową gigant z sektora technologicznego Texas Instruments oraz gwałtownie drożejąca ropa.

Po chwilowej korekcie ceny ropy ruszyły ostro w górę, a kwietniowymi kontraktami na ten surowiec handlowano już na poziomie 54,98 USD/b.

Producent mikroprocesorów zaskoczył wszystkich informacją o konieczności obniżenia swoich projekcji kwartalnych, co uargumentował niższym niż oczekiwał popytem na chipy wykorzystywane w telewizorach. Spadała również wycena papierów Intela, lidera branży półprzewodników. Podaż akcji potentata wywołały doniesienia z Japonii, gdzie tamtejszemu oddziałowi spółki zagrożono wszczęciem dochodzenia w kwestii stosowania niezgodnych z prawem umów handlowych.

Najgorzej w średniej Dow Jones zachowywał się król fast foodów – McDonald’s. Firma poinformowała o wynikach w lutym, które okazały się mało atrakcyjne. W Europie spółka odnotowała nawet spadek sprzedaży.

Cieszyć się mogli z kolei posiadacze papierów Seagate Technology. Rosnący o ponad 2 proc. kurs akcji producenta twardych dysków to odpowiedź rynku na deklarację podwyższenia prognozy zysków i przychodów w trzecim kwartale.

Ciekawie działo się w sektorze spółek internetowych. To zasługa podwyższenia ocen analitycznych przez bank UBS dwóm czołowym przedstawicielom wirtualnej branży. Rekomendacja dla Yahoo podwyższona została z „neutralnie” do „kupuj”, a dla Google ze „sprzedaj” do „neutralnie”.

Ostatecznie indeks Dow Jones IA stracił 0,22 proc., zaś Nasdaq Composite zniżkował o 0,80 proc.

Europejskie parkiety poddały się presji słabych wyników finansowych. Sytuacji nie była w stanie zmienić przedpołudniowa korekta na rynku ropy, dotychczas zachęcająca do nabywania walorów. Uwaga graczy skupiła się na raportach kwartalnych. Swoimi rezultatami zaniepokoił największy na Starym Kontynencie producent aut, niemiecki Volkswagen. Niższa sprzedaż w Chinach i konkurencja cenowa zaowocowały nie satysfakcjonującym poziomem zysków. Rykoszetem odbiły się z kolei na ASML, liderze rynku sprzętu do produkcji chipów słabe wyniki amerykańskiego Texas Instruments. Na dodatek bank UBS obniżył ASML rekomendację z „kupuj” do „neutralnie”.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Tadeusz Stasiuk)

Polecane