Ropa najdroższa od 4 miesięcy bliska rekordu wszech czasów

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 03-03-2005, 06:52

Cena ropy w USA skoczyła w środę o 2,6 proc. w górę, osiągając poziom najwyższy od czterech miesięcy, to jest od bezprecedensowej serii rekordów, które na jesieni ub. r. wydźwignęły ją na wyżyny nie znane w dziejach.

Cena ropy w USA skoczyła w środę o 2,6 proc. w górę, osiągając poziom najwyższy od czterech miesięcy, to jest od bezprecedensowej serii rekordów, które na jesieni ub. r. wydźwignęły ją na wyżyny nie znane w dziejach.

    Cena baryłki ropy na New York Mercantile Exchange wzrosła w środę w przypadku dostawy kwietniowej o 1,37 dol., do poziomu 53,05 dol., najwyższego od 26 października ubiegłego roku.

    Jest już ona zaledwie o krok od październikowego "rekordu rekordów" 55,69 dol. za baryłkę i według wielu ekspertów rychło pobije ten rekord. Wielu sądzi nawet, że wkrótce potem przekroczy też bezprecedensową granicę 60 dol.

    Kilka godzin wcześniej w Londynie na International Petroleum Exchange wskaźnikowa dla rynku europejskiego cena ropy Brent z orza Północnego wzrosła w środę o 1,11 dol., do 51,22 dol. za baryłkę.

    Cena ropy na rynku amerykańskim rosła w środę w ślad za ceną benzyny, która doszła w Nowym Jorku do rekordowego poziomu 1,4850 dol. za galon.

    "Ten rynek po prostu chce iść w górę" powiedział cytowany przez AP Kyle Cooper, analityk Citigroup Global Markets.

    Główne przyczyny środowego wzrostu cen wiązały się z opublikowaniem nowych danych na temat stanu rezerw paliwowych w USA i prognoz na temat tegorocznego popytu w skali globalnej.  Najnowszy raport  US Energy Information Administration  wykazał  wprawdzie wzrost amerykańskich rezerw ropy surowej i benzyny w ubiegłym tygodniu, ale jednocześnie poinformował o spadku zapasów innych produktów rafinowanych, w tym tak kluczowych jak olej opałowy i napędowy, a także o obniżeniu się produkcji w rafineriach amerykańskich, o jeden punkt procentowy, do 89,3 proc. zdolności.

    Dodatkowym sygnałem budzącym niepokój był raport mającej siedzibę w Paryżu Międzynarodowej Agencji Energetyki, prowadzącej badania branżowe dla najbardziej rozwiniętych krajów świata, skupionych w OECD.

    Ocenia on, że w 2005 roku globalny popyt na energię najprawdopodobniej wzrośnie, m.in. ze względu na utrzymywanie się boomu gospodarczego w Chinach i Indiach.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane