Ropa nie daje za wygraną

Tomasz Hońdo starszy analityk Quercus TFI
aktualizacja: 07-11-2017, 16:46

We wrześniu rozważaliśmy możliwe scenariusze na rynku ropy naftowej. Wskazaliśmy na trzy kwestie:

(a) na wykresie widać było ukształtowaną w pełni formację "odwróconej głowy z ramionami", która zgodnie z książkowymi schematami mogła zapowiadać ruch zwyżkowy nawet w okolicę 90 USD za baryłkę;

(b) notowania ropy podążały niemal idealnie ścieżką z 2009 roku (poprzednie cykliczne odbicie od wieloletnich dołków), co mogło zapowiadać kontynuację zwyżki;

(c) potencjalną przeszkodą we wzrostach mogły okazać się rosnące szybko pozycje spekulacyjne świadczące o coraz większej "modzie" na obstawianie zwyżki cen ropy.

Czas odświeżyć diagnozę.

Faktycznie realizuje się scenariusz wzrostowy wynikający z punktu (a)...

... oraz (b).

Oba scenariusze sugerują jak widać dalszy istotny potencjał wzrostowy dla tego surowca.

Na razie nie sprawdziły się natomiast obawy związane z szybkim przyrostem pozycji spekulacyjnych, czyli z pkt. (c). Nie oznacza to jednak, że ten czynnik ryzyka znikł. Wręcz przeciwnie, od września zakłady na dalszy wzrost cen urosły jeszcze bardziej. Wartość długich pozycji otwartych przez dużych spekulantów (czyli głównie fundusze hedgingowe) to już rekordowe 35 mld USD. Jednocześnie jeszcze bardziej zmalały "shorty", czyli zakłady na spadek cen. Innymi słowy, duży kapitał mocno zaangażował się w scenariusz hossy na ropie. Trudno odpowiedzieć czy słusznie, bo w przeszłości tak silna jednomyślność sugerowała raczej odwrotny scenariusz (choćby w połowie 2014 roku).

Reasumując, za kontynuacją wzrostowego scenariusza na rynku ropy ciągle przemawia analiza techniczna i historyczne porównania. Gdyby tak się stało, byłby to z pewnością mocny impuls inflacyjny na świecie, który mógłby przyspieszyć zaostrzanie polityki monetarnej przez banki centralne w 2018 roku. Pytanie tylko czy skoro wiara funduszy hedgingowych w ten scenariusz jest tak jednomyślna, to czy po drodze nie zdarzy się coś, co mogłoby tę wiarę nieco zachwiać, tak jak to zdarzało się już kilkakrotnie w przeszłości.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tomasz Hońdo starszy analityk Quercus TFI

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Ropa nie daje za wygraną