Ropa: Ostatni moment na zatrzymanie byków

Sławomir Dębowski/Globtrex.com
opublikowano: 14-01-2010, 10:48

Wzrosty cen ropy z długoterminowego dna (33,5 USD) dotarły w październiku do pułapu 81,9 USD. W styczniu pojawił się kolejny szczyt. Ostatnie dwie sesje przyniosły mocniejszy spadek poniżej szczytu z października. Z lipcowego dna pojawiła się kompletna wzrostowa piątka. Obecnie istnieją dogodne warunki do wystąpienia przesilenia na ropie.

Sądzimy, że spadki mogą potrwać kilka miesięcy i sprowadzić ceny w rejon 55-60 USD. Będzie to jednak tylko korekta i w dłuższej perspektywie należy oczekiwać dalszego wzrostu cen ropy. Za 2-3 lata możliwe są ceny ropy po 200 USD za baryłkę.

MASZ PYTANIE DO AUTORA RAPORTU? >>

Wykres 1.Alternatywny średnioterminowy scenariusz (jest on mniej prawdopodobny) zakłada, że wzrosty z grudniowego dna będą nadal kontynuowane. Gdy dojdzie do przekroczenia krytycznego pułapu 86.6 USD sytuacja będzie korzystna dla byków i w ciągu kilku miesięcy ceny ropy mogą osiągnąć pułap 100 USD za baryłkę. Długoterminowy scenariusz pozostaje bez zmian.

Wykres 2.Miesiąc temu wydaliśmy raport o ropie. Sytuacja techniczna była wtedy dosyć dramatyczna, gdyż spadki zeszły poniżej szczytów z sierpnia i czerwca (patrz wykres poniżej). Niektórzy analitycy mówili wtedy o sygnałach sprzedaży. Na wykresie cen ropy pojawiła się prawie kompletna fala wzrostów. Na gruncie teorii fal Elliotta brakowało jeszcze jednego szczytu. W naszej ocenie miał się pojawić w styczniu. Maksimum za ostatnie 52 tygodnie osiągnięte zostało w dniu 11-go stycznia na poziomie 83.92 USD. Od dwóch dni trwają spadki. Są one dosyć silne gdyż doszło do spadku poniżej październikowego szczytu (81.93 USD). Sytuacja techniczna jest dosyć ciekawa. Na razie prognoza z 17-go grudnia sprawdza się niemal idealnie.

Z lipcowego dna pojawiła się wzrostowa piątka. Ponieważ jest to ostatnia piąta fala, to jej wewnętrzny podział może być taki, że fala czwarta zajdzie na szczyt fali pierwszej. Spadek poniżej szczytu podfali trzeciej można potraktować jako wstępny sygnał sprzedaży. W miarę rozwoju sytuacji powinien on być potem potwierdzony przez np. całkowite zniesienie fali wzrostowej z grudniowego dna. Na wykresie poniżej przedstawiliśmy czerwoną linią wykres eurodolara. Generalnie istnieje zależność, że słabszy dolar (wzrost EUR/USD) przekłada się na wzrost cen ropy czy też innych aktywów.

Wykres 1. Średnioterminowy wykres cen ropy oraz kurs EUR/USD (czerwona linia)
 
Wykres 1.Wykres 1.

Oczywiście, nie można tutaj mówić o ścisłej korelacji. Nie zawsze silny ruch na walucie musi mieć przełożenie na silny ruch na ropie. Jeśli jednak w grudniu doszło do odwrócenia blisko rocznego trendu osłabiania się dolara (patrz nasza prognoza na 2010 rok), to powinno mieć to w nadchodzących miesiącach istotne przełożenie na spadki cen ropy.

Mankamentem oznaczenia fal na wykresie powyżej jest to, że struktura wzrostów z lipcowego dna nie przypomina klasycznego klina w którym linie łączące wierzchołki i dna powinny się zbiegać. Zasięgi podfal wzrostowych (1,3,5) wyniosły odpowiednio 28.4%, 26.1% oraz 22.2%. Podfala pierwsza jest najdłuższa, natomiast najkrótsza jest podfala piąta. Fala trzecia nie jest najkrótsza.

Zastanówmy się na chwilkę co by się stało gdyby doszło do kontynuacji wzrostów z grudniowego dna i ceny ropy przekroczyły pułap 86.6 USD (patrz czerwona linia na wykresie 2). Okaże się wtedy, że podfala trzecia stanie się najkrótsza! Jest to bardzo ważny moment, gdyż z teorii fal wynika, że fala trzecia nigdy nie jest najkrótsza. Wtedy należy zmienić oznaczenie na bardziej bycze (patrz wykres poniżej).

Wykres 2. Alternatywne oznaczenie dla cen ropy


 Wykres 2.Wykres 2.
Jeśli dojdzie do przekroczenia pułapu 86.6 USD to podfala 3 będzie bardziej rozbudowana i może potrwać jeszcze kilka miesięcy. Zakończenie wzrostów z lipcowego minimum nastąpi wtedy gdy pojawi się pełna piątka, mogłaby ona dotrzeć w rejon 100 USD za baryłkę.

Preferowany tzn. bardziej prawdopodobny jest scenariusz pierwszy, który zakłada styczniowe przesilenie i spadki przez najbliższe kilka miesięcy. Realizacja takiego scenariusza mogłaby doprowadzić do spadków w granicach 20-30%.

Przejdźmy obecnie do prognozy o terminie kilkuletnim. Skoro wzrosty z długoterminowego dna mogą przyjąć postać wzrostowej piątki, to na gruncie teorii fal oznacza to pojawienie się nowego trendu. Po korekcyjnym spadku, który mógłby potrwać kilka miesięcy i sprowadzić ceny ropy w rejon 55-60 USD za baryłkę należy przygotować się na kolejną falę wzrostów. Jej celem będzie przebicie szczytu w ramach pierwszej piątki. Zasięg cenowy i czas trwania kolejnej fali wzrostów może być porównywalny z falą pierwszą. Może ona doprowadzić do wzrostów w rejon długoterminowego szczytu z 2008 roku (147 USD).

Wykres 3. Długoterminowa sytuacja na wykresie ropy

Wykres 3.Wykres 3.

Blisko roczny trend wzrostowy zapoczątkowany w 2009 roku spowoduje pojawienie się FALI PIERWSZEJ, po korekcie przyjdzie FALA TRZECIA a skoro będzie ona w stanie sięgnąć rejonu szczytu z 2008 roku, to bardzo realny staje się scenariusz, że zostanie on przebity. Z długoterminowego dna w 2008 roku zobaczymy wielką wzrostową piątkę, którą zakończy FALA PIĄTA. Może ona dojść w rejon psychologicznego oporu 200 USD za baryłkę. 

Za 2-3 lata może dojść do zakończenia kilkunastoletniego trendu wzrostowego, który startował z poziomu zaledwie ok. 10 USD za baryłkę. Potem powinno dojść do wieloletniej przeceny ropy, co mogłoby być wywołane istotnym zmniejszeniem zapotrzebowania na ten surowiec.

Sławomir Dębowski, główny analityk Globtrex.com. Materiał został przygotowany na zlecenie PB.pl

Zapraszamy użytkowników portalu pb.pl do udziału w NetMeetingu ze Sławomirem Dębowskim, głównym analitykiem Globtrex.com. Tematem szkolenia będzie najnowsza analiza tygodnia dotycząca ropy naftowej oraz możliwych scenariuszów dla tego rynku. Podczas spotkania analityk przeprowadzi krótką prezentację analizy oraz odpowie na pytania uczestników. Udział jest bezpłatny, wystarczy wypełnić FORMULARZ. 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sławomir Dębowski/Globtrex.com

Polecane