Ropczyce straciły chińską nadzieję

ZK,AP
opublikowano: 16-04-2008, 00:00

Ropczyce, producent materiałów ogniotrwałych, nie widzi możliwości reaktywowania inwestycji w Chinach z lokalnym partnerem.

— Weszliśmy na ścieżkę prawną. Chcemy wyjść z inwestycji jak najmniejszym kosztem — mówi Józef Siwiec, prezes spółki.

Ropczyce w czerwcu 2005 r. założyły w Chinach joint venture. Strony miały włożyć do przedsięwzięcia w Mandurii po 10 mln USD. Azjatycki partner miał zapewnić złoża magnezytów i fabrykę, Ropczyce — technologie i trochę gotówki. Chińczycy zbyt późno zorientowali się, że wnosząc aport rzeczowy, muszą zapłacić 3 mln USD podatku. To przerosło ich możliwości. Projekt został zawieszony.

Ropczyce prowadzą w Chinachdziałalność handlową. Myśląo budowie własnej fabryki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ZK,AP

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu