Rosja krytykuje Polskę za upolitycznienie sprawy mięsa

opublikowano: 19-01-2007, 16:04

Przedstawiciele Rosji skrytykowali w piątek Polskę za nadmierne upolitycznienie problemu rosyjskiego embarga na polskie mięso.

Przedstawiciele Rosji skrytykowali w piątek Polskę za nadmierne upolitycznienie problemu rosyjskiego embarga na polskie mięso. Rosyjski minister rolnictwa Aleksiej Gordiejew powiedział podczas targów rolnych "Zielony tydzień" (Gruene Woche), że upolitycznienie tej sprawy utrudnia negocjacje i osiągnięcie porozumienia.

Gordiejew podkreślił, że bardzo liczy na konkretną i profesjonalną rozmowę z polskim ministrem rolnictwa Andrzejem Lepperem; rozmowa ma się odbyć w piątek.

"Chcemy wymienić profesjonalne argumenty" - powiedział rosyjski minister. Pytany o szczegóły rosyjskiego stanowiska, odmówił odpowiedzi, zapowiadając, że o rezultatach rozmów poinformuje media w sobotę.

Ambasador Rosji w Niemczech Władimir Kotienjew poparł ministra, wytykając Polsce, że zbytnio upolityczniła problem mięsa. Przypomniał, że blokując (w listopadzie 2006 r.) rozmowy UE-Rosja, Polska stawiała na pierwszym miejscu kwestie energetyczne, w tym Karty Energetycznej, a dopiero w dalszej kolejności sprawę mięsa.

Podkreślił, że także Ukraina, kraj bardzo przyjazny Polsce, nie wpuszcza polskiego mięsa. Wyjaśnił, że problemem nie jest polskie mięso, lecz "niedobre artykuły żywnościowe" z innych krajów wwożone do Rosji z polskiego terytorium.

Rozmowy ekspertów Unii Europejskiej i Rosji, z udziałem przedstawicieli Polski i Niemiec toczyły się od środy w Berlinie, nie przynosząc jednak przełomu. Zdaniem agencji dpa, "zarysowuje się" rozwiązanie polsko-rosyjskiego konfliktu. "Po pierwszych rozmowach jesteśmy optymistami co do znalezienia wraz z Polską w najbliższym czasie rozwiązania" - powiedział dpa w piątek pragnący zachować anonimowość przedstawiciel niemieckiego rządu.

Otwierając w czwartek berlińskie targi, kanclerz Angela Merkel zaapelowała do Rosji, by jak najszybciej dogadała się z Polską. Pani kanclerz wyraziła nadzieję, że gdy w niedzielę przyjedzie z wizytą do Rosji, ministrowie rolnictwa Polski, Rosji i przedstawiciele KE będą w rozmowach "dalej niż obecnie".

Po południu w piątek podpisany zostanie załącznik do memorandum UE-Rosja. Dokument ten ma zapewnić Rosji, że na jej terytorium nie dotrze mięso z Bułgarii i Rumunii. Gordiejew powiedział dziennikarzom, że uważa ten problem za rozwiązany. Wyjaśnił, że UE wzięła na siebie odpowiedzialność, że rumuńskie i bułgarskie mięso nie będzie eksportowane do Rosji. Strona niemiecka liczyła na to, że rosyjskie embargo na polskie mięso zostanie zniesione przy okazji podpisania memorandum.

Rosja wprowadziła w październiku 2005 r. embargo na polskie mięso. Powodem rosyjskich restrykcji było przechwycenie na terytorium Rosji kilku transportów mięsa ze sfałszowanymi dokumentami przewozowymi. Mięso pochodziło w rzeczywistości z Brazylii, ale w dokumentach figurowały zakłady w Tarnowie. Rosja oskarżyła polskie zakłady mięsne o oszustwo.

Polskie śledztwo wykazało, że oskarżenia były niesłuszne. KE potwierdziła, że Polska poradziła sobie ze wszystkimi niedociągnięciami w eksporcie i tranzycie mięsa.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane