Rosja namawiana do zahamowania piractwa muzycznego

opublikowano: 17-04-2007, 21:54

Rosja musi się rozprawić z niebywałym piractwem na  rynku muzycznym - zauważył we wtorek szef światowej instytucji przemysłu fonograficznego. Rosyjski minister gospodarki ostrzega, że problemu może nie udać się szybko załatwić.

W wystąpieniu utrzymanym w tonie zdecydowanym, John Kennedy, prezes Międzynarodowej Federacji Przemysłu Fonograficznego, wezwał władze Rosji "do zastopowania nielegalnej produkcji, której rozmiary ustępują jedynie chińskim".

Kennedy powiedział, że rosyjscy piraci zalewają nielegalnymi płytami kompaktowymi rynki w 27 krajach świata i są w stanie wyprodukować 700 mln płyt rocznie, czyli osiem razy tyle, ile w Rosji sprzedano legalnych płyt w ubiegłym roku.

Zdaniem Kennedy`ego, przy całej chęci Rosji dołączenia do WTO (Światowej Organizacji Handlu) kraj ten wydaje się outsiderem, gdyż egzekwowanie praw własności intelektualnej ma niewysoki priorytet. Prezes Federacji Przemysłu Fonograficznego był gościem ambasadora USA w Rosji.

Obecny na konferencji rosyjski minister rozwoju gospodarczego i handlu Gierman Grief oświadczył, że uporanie się z tym problemem zajmie nieco czasu.

"Jest jawną niemożnością uzyskanie natychmiastowych wyników" - powiedział. Dodał, że piraci często cieszą się bezkarnością i że winne temu są lokalne władze. (PAP)

mmp/ mc/ 6996

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu