Rosja: Oskarżony o korupcję b. minister gospodarki zeznawał na procesie

PAP
aktualizacja: 27-11-2017, 18:59

Były minister gospodarki Rosji Aleksiej Ulukajew, oskarżony o przyjęcie 2 mln USD łapówki, złożył w poniedziałek zeznania na procesie przed sądem w Moskwie. Zapewnił, że twierdzenia szefa firmy Rosnieft Igora Sieczyna, że żądał od niego łapówki, nie są prawdą.

Ulukajew przekonywał, że zeznania Sieczyna w tej sprawie mają kłamliwy charakter. Pytany przez obronę, czy zaprzecza słowom prezesa Rosnieftu Ulukajew odparł: "Zaprzeczam im kategorycznie. Nigdy i nigdzie nie żądałem od niego żadnej łapówki".

Ulukajew według śledczych miał domagać się łapówki w zamian za pozytywną opinię w sprawie udziału Rosnieftu - największego w Rosji producenta ropy - w prywatyzacji mniejszej spółki naftowej – Basznieftu. Oskarżenie to poparte jest zeznaniami, które Sieczyn złożył w toku śledztwa.

Były minister gospodarki zapewniał w poniedziałek w sądzie, że nie mógł stworzyć przeszkód w procesie prywatyzacji Basznieftu, ponieważ wykraczało to poza kompetencje jego resortu. Oskarżył Sieczyna, że chce go oczernić swoimi zeznaniami.

Początkowo Ulukajew chciał wygłosić zeznania w konfrontacji przed sądem z Sieczynem jako kluczowym świadkiem oskarżenia. Jednak szef Rosnieftu nie stawił się na rozprawie, już po raz czwarty. Jego adwokat poinformował sąd, że Sieczyn jest w delegacji w Rzymie. Zaproponował odczytanie jego zeznań złożonych wcześniej przed śledczymi.

W relacji przed śledczymi Sieczyn mówił m.in., iż Ulukajew przekazał mu gestem, jak wysokiej łapówki żąda – minister pokazał dwa palce, co oznaczać miało dwa miliony dolarów. Scena ta miała rozegrać się podczas partii bilardowej na Goa w Indiach, gdzie Ulukajew i Sieczyn byli w składzie delegacji rosyjskiej na szczycie państw BRICS.

Ulukajew opisywał w poniedziałek, że Sieczyn właśnie na Goa obiecał mu, iż poczęstuje go "takim winem, jakiego nigdy nie próbował". Zapewnił też, że Sieczyn "dość regularnie przynosił prezenty", np. w postaci kosztownych zegarków. "Jak rozumiem, to należało do etykiety szefa Rosnieftu" – mówił były minister.

Na procesie ogłoszono już wcześniej szczegóły zatrzymania Ulukajewa w listopadzie zeszłego roku w siedzibie Rosnieftu, po spotkaniu z Sieczynem. W samochodzie ministra znajdowała się torba, a w niej – dwa miliony dolarów gotówką. Ulukajew zapewniał, że był przekonany, że w ciężkiej torbie, zamkniętej na klucz, znajdowało się wspominane przez Sieczyna wino.

"Kiedy z torby wyciągnięto banknoty w plastikowych torebkach zrozumiałem, że usilne prośby Sieczyna, żebym przyjechał i zatrzymanie są z góry zaplanowaną akcją, prowokacją" – mówił Ulukajew.

W trakcie procesu, który rozpoczął się w sierpniu ujawniono nagrania rozmów Ulukajewa i Sieczyna – zarówno telefonicznych, jak i podczas spotkania w siedzibie Rosnieftu zakończonego zatrzymaniem ministra.

Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej ogłosił w listopadzie zeszłego roku, że Ulukajewa ujęto na gorącym uczynku. Zaraz potem minister został zdymisjonowany przez prezydenta Władimira Putina. Ulukajew jest najwyższym rangą rosyjskim urzędnikiem państwowym po 1991 roku zatrzymanym z powodu zarzutów kryminalnych.

Igor Sieczyn w przeszłości był wicepremierem i wiceszefem administracji prezydenta Rosji. Uważany jest za jednego z najbliższych współpracowników prezydenta Władimira Putina.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Rosja: Oskarżony o korupcję b. minister gospodarki zeznawał na procesie