Rosjanie pukają do Orlenu

Paweł Janas
opublikowano: 04-02-2010, 07:16

Łukoil i TNK-BP sondują zakup litewskiej rafinerii od Orlenu. Skarb państwa pozostawia zarządowi wolną rękę.

Nie milkną doniesienia na temat impasu w rozmowach w sprawie uzyskania przez PKN Orlen kontroli operacyjnej nad litewskim terminalem Klaipedos Nafta. Dzięki temu rafineria w Możejkach obniżyłaby znacząco koszty eksportu paliw, co miałoby kluczowe znaczenie dla uratowania kulejącej rentowności zakładu. W tej sytuacji najbardziej realnym scenariuszem dla Orlenu pozostaje sprzedaż kłopotliwej litewskiej rafinerii. O takim przymiarkach informowała "Rzeczpospolita". Scenariusz realny?

Oficjalnie koncern mówi tylko o różnych możliwościach. Nieoficjalnie wiadomo, że chętnie znalazłby kupca i pozbył się ciężaru. Do Orlenu już trafili pośrednicy-lobbyści działający w imieniu rosyjskich spółek. Mieli oni sondować, czy polska spółka jest skłonna oddać kontrolę nad Możejkami i na jakich warunkach. Według tych emisariuszy, odkupieniem litewskiej rafinerii zainteresowane są koncerny Łukoil i TNK-BP. 

W czwartkowym Pulsie Biznesu ewentualną sprzedaż litewskiej rafinerii komentują: Tadeusz Aziewicz (PO), Paweł Poncyljusz (PiS), Eugeniusz Kłopotek (PSL), Ryszard Zbrzyzny (SLD), Tadeusz Iwiński (SLD) i Piotr Naimski (doradca szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego, członek zespołu ds. bezpieczeństwa energetycznego w Kancelarii Prezydenta, były wiceminister gospodarki w rządzie PiS).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Janas

Polecane