Rosjanie zdegustowani odpowiedzią skarbu

KMK
opublikowano: 15-06-2012, 00:00

Skarb państwa działa tak, jakby nie chciał widzieć inwestora strategicznego w Tarnowie — mówi przedstawiciel Acronu.

Ministerstwo skarbu wysłało jasny sygnał — nie odpowie na wezwanie Acronu. W środę w komentarzu do ogłaszanej strategii Azotów Tarnów wyraziło opinię, że pozytywna odpowiedź na wezwanie rosyjskiego giganta byłaby zagrożeniem dla realizacji planów grupy. W podobnym tonie mówił wczoraj Rafał Baniak, wiceminister skarbu, na posiedzeniu Sejmowej Komisji Skarbu.

— Z wypowiedzi ministerstwa skarbu, jak i zarządu Tarnowa, który przedstawił właśnie strategię rozwoju dla spółki, jasno wynika, że do tej transakcji nie dojdzie — mówił Rafał Baniak.

Do stanowiska ministerstwa odniósł się Acron. Spółka przedłużyła termin składania zapisów na akcje Azotów do 29 czerwca.

Według Acronu, resort skarbu wysyła na rynek sprzeczne sygnały.

— Obecnie jesteśmy informowani, że ministerstwo odrzuca możliwość pozytywnej odpowiedzi na wezwanie Acronu, ponieważ uniemożliwiłoby to realizację strategii grupy, zakładającej samodzielnyrozwój. Zupełnie nie zgadza się to z wcześniejszymi wypowiedziami przedstawicieli MSP, jak też i z wypowiedzią ministra Rafała Baniaka, który wskazuje na możliwość kolejnego wezwania — mówi Władymir Kantor, wiceprezes Acronu. W środę wiceminister skarbu mówił, że spodziewa się kontrwezwania w najbliższym czasie.

— Tego rodzaju brak konsekwencji wprowadza inwestorów w błąd, zarówno strategicznych, którzy chcieli wziąć udział w programie prywatyzacji, jak i giełdowych. Dlaczego skarb państwa mówi „nie”, bez rozpoczynania negocjacji dotyczących ceny czy różnego rodzaju gwarancji, do których jako inwestor możemy się zobowiązać — mówi Władymir Kantor. Acron nie zgadza się też z argumentami, że przejęcie przez niego Tarnowa byłoby zagrożeniemdla innych polskich spółek chemicznych.

— Oznacza to de facto decyzję o odrzuceniu możliwości sprzedaży udziałów w polskich spółkach chemicznych także innym strategicznym inwestorom, chociażby z Niemiec. Jak powszechnie wiadomo, ceny rosyjskiego gazu w Niemczech są niższe niż w Polsce. Jakiego inwestora oczekuje zatem ministerstwo — finansowego czy strategicznego? — pyta wiceprezes Acronu.

Władze Acronu skomentowały również treść nowej strategii Tarnowa, określając ją jako „ogólną i lakoniczną”. Zdaniem zarządu, strategia nie odpowiada na wyzwania i zagrożenia, jakie mogą się pojawić w branży w następnych latach. Rosjanie nie wycofują oferty.

— Mimo sygnałów wysyłanych na rynek przez resort skarbu kontynuujemy wezwanie na akcje Azotów Tarnów — mówi Władymir Kantor. Tym bardziej że Acron może wejść do spółki i bez dobicia targu z ministerstwem.

— Jeżeli grupie Acron naprawdę zależy na powodzeniu wezwania, powinna podnieść cenę, wówczas Rosjanie mogliby przekonać fundusze i drobnych akcjonariuszy i w ten sposób uzyskać kontrolę w Azotach, nawet bez zgody resortu skarbu — mówi Krystian Brymora, analityk DM BDM.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KMK

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu