Rosną marże i zyski, powraca idea konsolidacji

Katarzyna Kozińska
03-03-2006, 00:00

PGF utrzymał pozycję lidera, ale Farmacol był bardziej efektywny. O dywidendach jest cisza, więc może dojdzie do przejęć.

Polska Grupa Farmaceutyczna, największa hurtownia leków na rynku, miała w 2005 r. 52,1 mln zł zysku netto. To oznacza ponad 9-proc. wzrost w stosunku do 47,7 mln zł w 2004 r. Przychody wzrosły o 6,9 proc. — prawie do 3,9 mld zł.

— Inwestycje i efekty restrukturyzacji przejętych spółek, której główny etap zakończyliśmy w 2005 r., przełożyły się na rekordowe wyniki grupy — mówi Jacek Dauenhauer, dyrektor finansowy PGF.

Rentowność netto w grupie PGF wyniosła 1,34 proc. i była o 0,03 pkt proc. wyższa niż w 2004 r. Prosper, który również wczoraj dzielił się z inwestorami wynikami, zanotował rentowność na poziomie 0,63 proc. i jest z niej bardzo zadowolony.

— Przekroczyliśmy próg 0,5 proc., a to nie było łatwe. Nie byliśmy zadowoleni z wyników trzeciego kwartału. Decydujący był czwarty kwartał. Udało się nadrobić zaległości. Zysk na koniec roku sięgnął 10,9 mln zł, podczas gdy rok wcześniej raportowaliśmy 27,9 mln zł straty. Sprzedaż wzrosła z 1,6 do 1,7 mld zł — wylicza Piotr Jędrzejak, dyrektor finansowy Prospera.

Popatrzcie na Cefarm Łódź

— Zakończyła się wojna cenowa między hurtowniami. Teraz dystrybutorzy konkurują programami lojalnościowymi dla aptek i dbałością o klienta. Niższa rentowność Prospera jest usprawiedliwiona, bo w przeciwieństwie do PGF ta spółka nie ma sieci własnych aptek. PGF lepiej zestawiać z Farmacolem i w tym porównaniu Farmacol wypada korzystniej. Ma mniejszy udział w rynku, ale utrzymuje bardzo wysoką rentowność netto (2,2 proc.). PGF ma jeszcze duży potencjał rozwoju w kontrolowanym Cefarmie Łódź. Apteki związane z tą spółką nie przynoszą jeszcze takich efektów, jakby mogły — uważa Krzysztof Radojewski z DI BRE Banku.

Sprzedaż Farmacolu wzrosła do 3,05 mld zł — o 9,7 proc. Zysk netto zwiększył się o ponad 16, 3 proc. — z 62,3 do 72,5 mln zł.

— Największym plusem Farmacolu jest widoczny rozwój organiczny. Nie jest łatwo pozyskać nowe apteki, bo one bardzo rzadko zmieniają dostawców. Wyniki Farmacolu wskazują, że mu się to udaje. Spółka zanotowała największy wzrost przychodów — mówi Hanna Kędziora z BDM PKO BP.

Zamrożone pieniądze

Na razie spółki milczą, na co zamierzają przeznaczyć zarobione pieniądze. Zarząd PGF nie ukrywa, że liczy na akwizycje. Jak jednak pokazał przykład Farmacolu, nie wystarczy mieć kapitał, żeby konsolidować rynek. Katowicka hurtownia od roku szuka okazji do inwestycji. Ma 100 mln zł, których do tej pory nie zdołała dobrze ulokować.

— Od decyzji inwestycyjnych będzie zależała wysokość dywidendy. W ciągu kilku lat chcemy zwiększyć udział w rynku z 20 do 30 proc. Nie zdecydowaliśmy jeszcze, czy złożymy ofertę na Euro Apteki. Nie mamy też jeszcze odpowiedzi w sprawie CF Cefarm — odpowiada Jacek Szwajcowski, prezes PGF.

— Akwizycje to ciekawy temat. Muszą się zdarzyć, ale mówi się o tym od 2002 r. Na razie nie prowadzimy rozmów. Żadna firma nie złożyła nam też propozycji — mówi Tadeusz Wesołowski, szef Prospera.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kozińska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Rosną marże i zyski, powraca idea konsolidacji