Rosnące indeksy to coś więcej niż odbicie

Maciej Zbiejcik
opublikowano: 03-09-2010, 00:00

Zanikająca awersja do ryzyka, rozwijająca się gospodarka czy analiza techniczna — to sprzyja bykom.

Najgorszy statystycznie miesiąc dla inwestorów zaczął się imponująco. Analitycy: WIG20 stać na atak na poziom 2900 pkt.

Zanikająca awersja do ryzyka, rozwijająca się gospodarka czy analiza techniczna — to sprzyja bykom.

Początek września przyniósł małą niespodziankę — na razie zaprzecza statystykom, że to dla inwestorów najgorszy miesiąc w roku. Wzrost indeksów giełdowych na pierwszych sesjach nowego miesiąca, napędzany lepszymi od oczekiwań wskaźnikami dla polskiego i amerykańskiego przemysłu, dał nadzieję na trwalsze przebudzenie optymistów.

— Inwestorzy dostali trochę informacji, które mogą zachęcać do kupowania akcji. Uwarunkowania do dalszych wzrostów są dobre. Gospodarka się rozkręca. Natomiast, jeśli spojrzymy na wyceny spółek, to nie można powiedzieć, że są przewartościowane. Dopiero ruch rynku w górę o 20-30 proc. mógłby spowodować, że do takiego przewartościowania by doszło — zaznacza Marek Świętoń, wiceprezes Ipopema TFI.

Ważny piątek

Po ostatnich optymistycznych sesjach maklerzy i analitycy dostrzegają pozytywne zmiany w zachowaniu inwestorów.

— Widać, że awersja do ryzyka zaczęła zanikać. Jednak nie nazwałbym tego jeszcze huraoptymizmem. Na razie traktowałbym to bardziej jako odreagowanie spadków. Sądzę, że potrzebujemy jeszcze jednej wyraźnie wzrostowej sesji o dużym wolumenie, by mówić, że zapoczątkowany właśnie trend wzrostowy będzie trwalszy — uważa Łukasz Wydra, makler UniCredit CAIB.

Taka przełomowa sesja może zdarzyć się już dziś. Wszystko jednak zależy od danych, jakie nadejdą z amerykańskiego rynku pracy.

— Jeśli nie wystraszą one inwestorów, to jest szansa na kontynuację wzrostów. W optymistycznym scenariuszu WIG20 może pokonać 2600 pkt — prognozuje Przemysław Kwiecień, główny analityk XTB.

Wśród optymistów jest zarządzający OFE Polsat Wojciech Olszewski. Zarządzany przez niego fundusz emerytalny może pochwalić się w tym roku najlepszymi wynikami inwestycyjnymi.

— Wzrosty są jeszcze przed nami. WIG20 może wzrosnąć do 2800-2900 pkt, może nawet w tym roku — mówi "PB" Wojciech Olszewski.

Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
×
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Techniczne wsparcie

Bykom sprzyja analiza techniczna na głównych indeksach zagranicznych.

— Nastąpiła pozytywna zmiana na niemieckim indeksie DAX. Pojawiła się szansa na jego nowe maksima, co mogłoby pociągnąć w górę również nasze indeksy — zauważa Przemysław Kwiecień.

Pozytywne sygnały pojawiły się również w przypadku amerykańskiego SP 500. W środę indeks ten przełamał linię trendu spadkowego i opór wyznaczony przez lukę bessy.

— Jest to sygnał zmiany trendu. Następny opór znajduje się na 1100 pkt [to 2 proc. powyżej obecnego poziomu — red.]. Wsparcie jest na 1041 pkt — czytamy w raporcie BM BGŻ.

Obawy o powrót recesji wydają się przesadzone

Analitycy DWS TFI

W centrum uwagi znów stały się problemy gospodarcze Ameryki. Przyczynkiem był szereg danych z rynku pracy i z rynku nieruchomości, które okazywały się zdecydowanie gorsze od prognoz. Zresztą, rozmijanie się oczekiwań z rzeczywistością "in minus" trwa już od kilku miesięcy, chociaż ostatnio przybrało na sile. Patrząc z dłuższej perspektywy, posługując się indeksem Economic Surprise Index, można dojść do wniosku, że podobnie jak w 2004 roku uczestnicy rynku zbyt szybko uwierzyli w możliwość kontynuacji wysokiego tempa odreagowania gospodarki.

Nie oznacza to, że światową gospodarkę czeka wejście w drugą fazę recesji. Może się okazać, że podobnie jak w latach 2004-05, zmniejszy się jedynie dynamika wzrostu PKB, a nie jego nominalna wielkość. Ponieważ indeks "zaskoczeń wynikami gospodarki" jest równie zmienny jak zdołowane wskaźniki sentymentu wśród inwestorów, prognozy ekonomistów co do perspektyw rozwoju mogą być niedługo tak niskie, że nawet realnie słabe dane publikowane w ostatnim kwartale 2010 roku, ale lepsze od oczekiwań, mogą "uratować" wzrostowy trend na giełdach. Na razie jednak należy spodziewać się, że gospodarka światowa, a przede wszystkim najbardziej cykliczne segmenty decydujące o wielkości zamówień na dobra trwałe w USA, będą kontynuować fazę osłabienia tempa wcześniejszych wzrostów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maciej Zbiejcik

Polecane