Ross: Prywatne fundusze czekają na realistyczną wycenę „toksycznych aktywów”

MD
12-02-2009, 10:23

Prywatne fundusze nie przyłączą się do  planu ratowania banków, dopóki te nie obniżą wyceny „toksycznych” aktywów w  swoich bilansach, twierdzi słynny inwestor Wilbur Ross.

- Powodem, dla którego nie ma chętnych na te aktywa jest to, że nie są odpowiednio wycenione przez banki – powiedział Ross w telewizji Bloomberg.

71-letni Ross stał się słynny po tym, jak przejmował borykające się z problemami spółki i wyprowadzał je na prostą. Na początku interesował się spółkami branży stalowej i tekstylnej, ale większe możliwości zarobku znalazł w branży usług finansowych, m.in. spółkach pośredniczących w sprzedaży kredytów hipotecznych.

Ross popiera rozwiązania zaproponowane przez szefa Departamentu Skarbi Timothy Geithnera, aby „toksyczne” aktywa banków przejmowali prywatni inwestorzy we współpracy z państwem.

- Nawet przy braku szczegółów można powiedzieć przynajmniej tyle, że to dobry kierunek – powiedział. 

MD, Bloomberg

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MD

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Ross: Prywatne fundusze czekają na realistyczną wycenę „toksycznych aktywów”