Rostowski: w 2014 r. w Europie i w Polsce znaczące odbicie gospodarcze

PAP
08-11-2012, 09:51

W 2014 r. w Europie, a szczególnie w Polsce, powinno nastąpić znaczące odbicie gospodarcze - powiedział minister finansów Jacek Rostowski. Zaznaczył, że przewidywane przez KE obniżenie deficytu Polski pozwoli zdjąć z naszego kraju procedurę nadmiernego deficytu.

Jacek Rostowski, fot. Marek Wiśniewski (Puls Biznesu)
Zobacz więcej

Jacek Rostowski, fot. Marek Wiśniewski (Puls Biznesu)

Komentując ostatnie prognozy gospodarcze dla Polski, przedstawione przez Komisję Europejską, minister powiedział w czwartek, że sytuacja w Europie bardzo się pogorszyła na skutek braku wystarczająco zdecydowanych działań i umiejętności dogadania się różnych krajów strefy euro.

"Proszę zauważyć, że ta prognoza jest bliźniaczo podobna - na ten rok, na obecny rok - do naszej, leciutko niższa, o jedną dziesiątą jednego procenta. To co mnie cieszy, to że Komisja przewiduje, że już w tym roku deficyt szeroko pojętego sektora publicznego będzie poniżej tych 3,5 proc. (PKB - PAP), które są w pewnym sensie dla nas magiczne" - powiedział Rostowski w w radiowych Sygnałach Dnia.

Wyjaśnił, że w związku w wprowadzeniem przez Polskę różnych dobrych rozwiązań dotyczących emerytur, 3,5 proc. deficytu wystarczy, by zdjąć z naszego kraju procedurę nadmiernego deficytu.

"Co ważniejsze - przewiduje Komisja - że i w przyszłym, i w następnym roku ten deficyt będzie malał. Także (...) przewiduje, zgodnie z naszymi prognozami, że ten rok będzie rokiem, kiedy dług publiczny w relacji do dochodu narodowego spadnie" - powiedział.

Rostowski zaznaczył, że prognoza KE dotycząca wzrostu PKB Polski różni się od przygotowanej przez resort finansów co do 2014 r. "My uważamy, że w 2014 r. na pewno powinno być znaczące odbicie w gospodarce europejskiej, a szczególnie w gospodarce polskiej" - powiedział.

Dodał, że w sytuacji spowolnienia gospodarczego Polska spowalnia konsolidację fiskalną. "To jest zupełnie standardowe i zgodne ze sztuką" - zaznaczył.

Pytany o wykonanie budżetu po październiku minister podkreślił, że deficyt w wysokości ok. 34 mld zł jest zgodny z harmonogramem dochodów i wydatków państwa. "My dokładnie taki deficyt przewidywaliśmy i on powinien spadać w następnych miesiącach" - powiedział.

Pytany o projekt ustawy o urlopach rodzicielskich, którym w czwartek ma zająć się rząd, wyjaśnił, że w 2013 r. nie będzie z tego tytułu dodatkowych kosztów dla budżetu. "Ustawa przypuszczalnie wejdzie w życie gdzieś w okolicach początku września 2013 r. W 2014 r. przewidujemy dodatkowe koszty nieco poniżej 2 mld zł rocznie" - poinformował.

Komisja Europejska w swych jesiennych prognozach gospodarczych przewiduje, że PKB Polski wzrośnie w bieżącym roku o 2,4 proc., a w przyszłym o 1,8 proc. To mniej niż przewidywała w wiosennych prognozach. W 2014 r. wzrost PKB ma - według KE - wynieść 2,6 proc. KE przewiduje też, że deficyt polskich finansów publicznych wyniesie w tym roku nieco poniżej 3,4 proc. PKB, a w 2013 r. spadnie do 3 proc. PKB. To więcej niż KE przewidywała jeszcze w maju.

Resort finansów zapewnił w środę w komunikacie, że "zrealizowany poziom deficytu nie stanowi zagrożenia dla realizacji deficytu zaplanowanego w ustawie budżetowej na koniec roku 2012". Wiceminister finansów Hanna Majszczyk poinformowała we wtorek dziennikarzy, że deficyt budżetu po październiku wyniósł ok. 34 mld zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Rostowski: w 2014 r. w Europie i w Polsce znaczące odbicie gospodarcze