Rosyjscy oligarchowie mogli osłabić franka szwajcarskiego

Marek Druś, Bloomberg
aktualizacja: 13-04-2018, 08:20

W tym tygodniu nie brakowało wydarzeń, które skłaniały inwestorów do poszukiwania bezpiecznych przystani. Pomimo to frank szwajcarski słabł. Odpowiedzialni za tą nietypową sytuację mogą być krezusi z Rosji.

Frank stał się w tym tygodniu najsłabszy wobec euro od stycznia 2015 roku. Japoński jen, również uważany za bezpieczną przystań, umocnił się po wzroście prawdopodobieństwa eskalacji międzynarodowego konfliktu dotyczącego Syrii, czy pod wpływem obaw wybuchu wojny handlowej.

Manuel Oliveri, strateg walutowy Credit Agricole uważa, że na notowania franka szwajcarskiego największy wpływ miały sankcje nałożone przez USA na rosyjskich oligarchów i należące do nich firmy.

- Wzrost potrzeby płynności przez Rosjan, a także brak chęci do pozostawienia gotówki w Szwajcarii zmieniły korelację franka z oceną ryzyka – powiedział Oliveri.

Podobnego zdania jest Peter Rosenstreich, odpowiedzialny za strategię w Swissquote Bank.

- Frank szwajcarski został całkowicie zależny od problemu sankcji nałożonych na Rosjan – powiedział. – Dla małej, otwartej gospodarki jak Szwajcaria, bycie wciągniętym do geopolitycznych przepychanej jest skrajnie ryzykowne. Szwajcaria wciąż czerpie korzyść z bezpieczeństwa i prywatności. Dlatego kiedy jest to zagrożone pewni inwestorzy zaczynają być nerwowi – dodał.

Neil Jones z Mizuho Banku uważa, że niektórzy uczestnicy rynku, który zabezpieczyli się kupując franka i sprzedając rubla mogą obecnie zamykać te pozycje.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, Bloomberg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Rosyjscy oligarchowie mogli osłabić franka szwajcarskiego