Rosyjska służba bezpieczeństwa twierdzi, że udaremniła atak na infrastrukturę eksportu energii

opublikowano: 22-09-2022, 12:40
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Rosyjska Federalna Służba Bezpieczeństwa (FSB) twierdzi, że udaremniła ukraiński sabotaż infrastruktury służącej do eksportu ropy i gazu do Europy i Turcji, donosi Bloomberg.

Niedoszłym sabotażystą miał być Rosjanin zwerbowany przez ukraińskie służby. Więcej szczegółów nie podano. Bloomberg przypomina, że jedyny rurociąg dostarczający energię z Rosji do Europy i Turcji to gazociąg TurkStream. Kijów zaprzecza, że ma coś wspólnego z tą sprawą. Bloomberg przypomina, że to nie pierwsze tego typu oskarżenia ogłaszane przez obie strony konfliktu toczącego się na Ukrainie. Zwraca uwagę, że mimo wrażliwości rynku gazu na doniesienia wskazujące możliwość zakłócenia dostaw, tego typu informacje nie wywołują większej reakcji.

- Rynek prawdopodobnie traktuje doniesienia takiego rodzaju z dużym sceptycyzmem – powiedział Bloombergowi Tom Marzec-Manser, szef analizy rynku gazu w ICIS w Londynie.

Zwrócił uwagę, że możliwość dalszych zakłóceń dostaw z Rosji różnymi drogami, nie tylko przez Nord Stream 1, została już uwzględniona w cenach podczas wzrostów w sierpniu.

W czwartek gaz ziemny z październikowych kontraktów notowanych na europejskiej platformie TTF drożeje o zaledwie o 0,2 proc. do 190,15 EUR za 1 MWh.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, Bloomberg

Polecane