Roszada w Nafcie Polskiej wzmacnia zarząd PKN Orlen

opublikowano: 12-03-2004, 19:16

Reuters: Ministerstwo Skarbu Państwa (MSP) dokonało zmian personalnych w odpowiedzialnej za prywatyzację sektora paliwowego Nafcie Polskiej, która krytykowała szefów PKN Orlen i jego plany. Zarządzający aktywami uważają, że w ten sposób resort jednoznacznie poparł zarząd paliwowego koncernu. Decyzja ta otwiera też drogę do fuzji PKN z węgierskim koncernem MOL, choć w tej sprawie minister skarbu jednoznacznie się nie wypowiedział.

W piątek, w dniu kiedy spotyka się rada nadzorcza Orlenu, która miała zająć się zmianami w zarządzie spółki, prezes Nafty Polskiej Maciej Gierej, będący jednocześnie przewodniczącym rady nadzorczej PKN, został zdymisjonowany. Co prawda, odwołanie z Nafty Polskiej nie oznacza usunięcia z rady nadzorczej PKN, ale analitycy spodziewają się zmian w składzie rady na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy Orlenu, które zwołano na 8 kwietnia.

"Człowiek, który był przeciwko zwiększeniu pozycji samego PKN został pozbawiony stanowiska. Może to oznaczać, że środowisko zgromadzone wokół jednego z większych prywatnych akcjonariuszy spółki i zarząd umocniły pozycję" - powiedział zarządzający aktywami w jednym z czołowych OFE. Oficjalnym powodem odwołania Giereja jest stagnacja w sektorze naftowym oraz w sektorze chemii ciężkiej.

Jednak, jak podawała prasa, Gierej stał na stanowisku, iż należy dokonać zmian w zarządzie PKN, co, jak powiedział minister, nie jest po linii jego resortu. "MSP będzie głosował przeciw dokonaniu zmian w zarządzie Orlenu" - powiedział dziennikarzom w Mikołajkach Zbigniew Kaniewski. Skarb państwa razem z Naftą Polską posiada 28 procent akcji PKN. Wśród znaczących akcjonariuszy spółki jest także Kulczyk Holding, właściciel około 10 procent, a także liczni krajowi i zagraniczni inwestorzy finansowi, w tym polskie OFE.

"Taki ruch skarbu otwierać może drogę do fuzji. Czyli de facto jest to dobry 'news' dla akcji Orlenu, choć z drugiej strony informacje o podwójnym notowaniu MOL-a mogą obniżać wycenę polskiej spółki" - powiedział zarządzający.

W piątek na giełdzie akcje Orlenu zyskują na wartości. Do godziny 14.14 akcje PKN wzrosły o 0,7 procent do 28,3 złotego. W tym czasie indeks WIG20 wzrósł o 0,3 procent.

W czwartek Agencja Reuters podała, że węgierski MOL rozważa debiut na polskiej giełdzie. Analitycy odebrali ten krok jako chęć zwiększenia płynności i wyceny przez MOL, którego akcje są już handlowane w Budapeszcie, a także jako działanie zmierzające do fuzji z PKN Orlen. MOL byłby drugą po Banku Austria (BA-CA) zagraniczną spółką notowaną na warszawskim parkiecie.

Obecny zarząd PKN pod przewodnictwem Zbigniewa Wróbla, jest gorącym zwolennikiem konsolidacji regionalnej. Spekulacje o jego odwołaniu trwają od wielu miesięcy. Zdaniem analityków, wizerunek zarządu PKN bardzo ucierpiał z powodu zarzutów dotyczących nieprawidłowości w zarządzaniu oraz ewentualnego udziału w manipulacji kursem PKN. Przedstawiciele kierownictwa spółki odrzucają zarzuty.

INNA KONCEPCJA, TO ZNACZY JAKA?

Do tej pory stanowisko skarbu państwa wobec fuzji było niejednoznaczne. Minister skarbu oświadczył niedawno, iż węgierski koncern nie jest jedynym kandydatem do fuzji, a resort otrzymał sygnały, że zainteresowane współpracą z polskim potentatem są także inne koncerny europejskie.

W piątek minister Kaniewski, odpowiadając na pytanie z jakimi graczami paliwowymi potencjalnie Orlen może rozpocząć współpracę kapitałową, powiedział: "Tylko tyle można powiedzieć, że Orlen może rozważać współpracę ze wszystkimi partnerami na rynku europejskim. Nie wykluczam żadnych możliwości, w tym zakresie, ale oczekuję teraz nowej propozycji nowego kierownictwa Nafty Polskiej.

" Piątkowa gazeta Parkiet podała, powołując się na nieoficjalne informacje, że koncerny międzynarodowe - ConocoPhilips oraz BP mogą być zainteresowane nawiązaniem ścisłej współpracy z PKN. Oba koncerny odmówiły komentarza w tej sprawie.

AGENDA SIĘ ZMIENIA W skład zarządu Nafty weszli Krzysztof Żyndul, prezes Zakładów Chemicznych Police, Andrzej Murawski, dyrektor biura gabinetu szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego oraz Jacek Walczykowski, były członek władz Elektrimu. Minister skarbu powiedział, że do końca marca kierowany przez niego resort oraz nowo powołany zarząd Nafty mają przygotować plan konsolidacji PKN Orlen, Grupy Lotos, rafinerii południowych i Petrobalticu.

"Gdyby to tylko ode mnie zależało, to już bym to podpisał" - powiedział agencji PAP Kaniewski pytany, czy jest za połączeniem PKN Orlen z Grupą Lotos. "Wygląda na to, że prezes (PKN Zbigniew) Wróbel ma bardzo mocne plecy" - powiedział jeden z analityków, komentując powołanie nowych członków kierownictwa Nafty. Połączenie MOL z PKN pozwoliłoby na stworzenie firmy o kapitalizacji przekraczającej sześć miliardów dolarów, która byłaby w stanie przeciwstawić się potencjalnej dominacji globalnych koncernów. Zdania analityków na temat fuzji są jednak podzielone. Część z nich ocenia bowiem, że z decyzją należy poczekać, aż wzrośnie wartość PKN.

Analitycy podkreślają, że kluczem do konsolidacji zainicjowanej przez Polaków jest decyzja skarbu państwa - bez niej nie ma o niej mowy. Zwłaszcza, że PKN to strategiczna spółka nie tylko z punktu widzenia zapewnienia dostaw paliw, ale też wpływów z akcyzy i VAT, stanowiących ponad 10 procent rocznych dochodów państwa z tego tytułu.

Kuba Kurasz

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / Roszada w Nafcie Polskiej wzmacnia zarząd PKN Orlen