Rozbieżności w deklaracjach

Katarzyna Jaźwińska
20-07-2005, 00:00

Mittal Steel twierdzi, że nie zamierza zwiększać mocy produkcyjnych. To się jednak kłóci z zapisami umowy prywatyzacyjnej.

Przedwczoraj w Krakowie uroczyście podpisano umowy na budowę walcowni blach gorącowalcowanych. Przy okazji Mittal Steel Poland, właściciel czterech krajowych hut, zapowiedział, że nie zamierza zwiększać mocy produkcyjnych. Nowa instalacja ma produkować 2,4 mln ton blach, czyli tyle, ile obecna. Nic dziwnego. Do końca przyszłego roku spółka nie może zwiększyć mocy instalacji, bo nie pozwala na to Bruksela. Po tym terminie może już jednak sama decydować, ile i jakich wyrobów zamierza wytwarzać. Dlatego inwestor, LNM Holdings (obecnie Mittal Steel), już w umowie prywatyzacyjnej zadeklarował zwiększenie sprzedaży. Ale wygląda na to, że stracił zapał.

— Mówimy o zdolnościach walcowni na poziomie 2,4 mln ton i nie ma mowy o ich zwiększeniu — ucina Roeland Baan, dyrektor Mittal Steel na Europę.

Tymczasem w umowie prywatyzacyjnej inwestor prognozował, że w latach 2007-09 krakowski oddział może produkować — po zainwestowaniu w zwiększenie mocy — 3,5-4 mln ton blach gorącowalcowanych. Na tym nie koniec. Prognozowana w umowie sprzedaż w Dąbrowie Górniczej (dawna Huta Katowice) to 4-4,5 mln ton po 2006 r. Tymczasem tylko w tym roku polskie ramię koncernu wytworzy 4 mln ton wyrobów stalowych. To zresztą o 2,2 mln ton mniej niż w 2004 r. Produkcja jest niższa, bo w ubiegłym roku magazyny zostały zapełnione po brzegi. Przełoży się to na zyski, które w porównaniu z ubiegłym rokiem (1,7 mld zł na czysto) spadną. O ile? Tego nie wiadomo, bo Vijay Bhatnagar, prezes Mittal Steel Poland, nie podaje konkretnych liczb.

Przedstawiciele firmy nieoficjalnie twierdzą, że Mittal może jednak zwiększyć produkcję nawet bez powiększania zdolności.

— Jeśli buduje się linię na przykład na 2,4 mln ton, można wyprodukować na niej nawet 3 mln ton — mówi nasz rozmówca.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Jaźwińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Rozbieżności w deklaracjach