Rozhuśtana produkcja

MK
24-04-2009, 00:00

Nowa europejska waluta niesie z sobą ryzyko wzrostu wahań aktywności gospodarczej na skutek nieadekwatności polityki pieniężnej EBC dla Polski — wskazuje raport NBP. Jeśli to zjawisko rzeczywiście wystąpi, prywatni przedsiębiorcy staną się mniej skorzy do inwestowania. Jedną z konsekwencji wysokiej amplitudy wahań produkcji jest bowiem to, że firmy w fazie wzrostowej natrafiają na ograniczenia kredytowe. Ale czy faktycznie grozi nam zwiększenia wahań produkcji? Jest to uzależnione od stopnia synchronizacji cyklu koniunkturalnego rodzimej gospodarki ze strefą euro.

Jeżeli cykle będą przebiegać podobnie, nie ma powodu do niepokoju. Na szczęście jesteśmy jednym z tych państw Europy Środkowo-Wschodniej, które w przebiegu cykli są zbliżone do Eurolandu. Co więcej, przerzucenie się na euro może być instrumentem stabilizowania poziomu konsumpcji. Z dniem przystąpienia do unii monetarnej przed biznesem otworzą się możliwości korzystania z głębokiego rynku finansowego, bez ograniczeń instytucjonalnych i ryzyka kursowego. To daje nadzieję, że wpływ wahań produkcji na konsumpcję zostanie ograniczony.

LICZBA DNIA

0,02 proc. konsumpcji. Taki jest koszt wahań produkcji dla budźetów domowych. Po konwersji wzrośnie do 0,07 proc. konsumpcji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MK

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Rozhuśtana produkcja