Rozkręca się PPP, kiełkuje PCP

Anna Pronińska
opublikowano: 15-11-2010, 00:00

O PCP w Polsce jeszcze się nie mówi. Nic dziwnego. Na razie specjalizują się w tym jedynie Amerykanie.

Pionierski projekt realizuje kujawsko-pomorski urząd marszałowski

O PCP w Polsce jeszcze się nie mówi. Nic dziwnego. Na razie specjalizują się w tym jedynie Amerykanie.

Od kilku lat w Polsce mówi się o partnerstwie publiczno-prywatnym (PPP), a od wejścia w życie nowych przepisów (półtora roku temu) wciąż niewielu samorządowców próbuje realizować inwestycje w tym modelu. Tymczasem na horyzoncie pojawia się nowy model kooperacji — przedkomercyjne zamówienia publiczne (z angielskiego Pre-Commercial Procurement — PCP). To rodzaj współpracy między stroną publiczną i prywatną. Pierwsza z nich współfinansuje projekty, których celem jest tworzenie nowoczesnych, innowacyjnych produktów i usług. Następnie są one "kupowane" przez administrację i podmioty komercyjne.

Krok po kroku

Jak dokładnie to działa?

— Inicjatorem PCP jest strona publiczna, która szuka przykładowo nowoczesnego systemu zarządzania w ochronie zdrowia — takiego, który pozwoli obniżyć koszty pobytu pacjenta w szpitalu. Ogłasza postępowanie dla firm mających pomysły i know-how, ale którym brakuje kapitału na badania — mówi Rafał Cieślak, wspólnik w Kancelarii Doradztwa Gospodarczego Cieślak Kordasiewicz.

Zaznacza, że chodzi o zaangażowanie w projekt małych i średnich lokalnych firm, a nie największych, często giełdowych podmiotów.

— Postępowanie jest wieloetapowe. W każdym z nich podmiot publiczny wykłada pieniądze na badania i rozwój dla wszystkich firm biorących udział w projekcie. Po kolejnym etapie część spółek odpada. Pod koniec, gdy w grze zostają np. dwa podmioty, dochodzi do fazy testów i powstaje produkt niekomercyjny — tłumaczy Rafał Cieślak.

I tu pojawia się problem. Finalnie strona publiczna musi ogłosić przetarg w trybie zamówień publicznych i wówczas może w nim wystartować każda firma. Oczywiście podmioty, które przez miesiące pracowały nad projektem, mają większą szansę powodzenia. Bo nie chodzi o najniższą cenę, lecz o dostarczenie produktu dokładnie takiego, jaki potrzebny jest zamawiającemu.

Co tam, panie, w inwestycjach?
Najciekawsze zagraniczne inwestycje w Polsce i polskie za granicą. Gdzie powstają, ile kosztują i które firmy będą szukać wykonawców i pracowników
ZAPISZ MNIE
×
Co tam, panie, w inwestycjach?
autor: Małgorzata Grzegorczyk
Wysyłany raz w miesiącu
Małgorzata Grzegorczyk
Najciekawsze zagraniczne inwestycje w Polsce i polskie za granicą. Gdzie powstają, ile kosztują i które firmy będą szukać wykonawców i pracowników
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Po pierwsze platforma

Dziś PCP działa jedynie w USA w sferze projektów wojskowych, infrastrukturalnych i technologicznych. Zdaniem Rafała Cieślaka, w Polsce ma szansę się przyjąć w ochronie zdrowia, bezpieczeństwie publicznym i nowoczesnych technologiach. Wystarczy, że podmiot publiczny wie, czego potrzebuje i ma pieniądze na badania.

W Polsce PCP przetestuje województwo kujawsko-pomorskie.

— Będzie to pionierskie przedsięwzięcie w skali kraju. Zamierzamy bowiem wykorzystać mechanizm PCP do budowy cyfrowej platformy innowacji. Będzie to zaawansowane narzędzie informatyczne. Ma ono pomóc w niwelowaniu bariery w naszym regionie, które przeszkadzają w szybkim rozwoju innowacji. Celem jest też poprawa komunikacji sektora administracji, biznesu i nauki — mówi Maciej Krużewski, dyrektor Departamentu Planowania Strategicznego i Gospodarczego w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Kujawsko-Pomorskiego.

Przykładem zastosowania platform innowacji są giełdy patentów, których celem jest komercjalizacja pomysłów.

— Platformy innowacji popularne są również wśród polskich naukowców. Niestety nie doczekaliśmy się jeszcze takiego narzędzia w Polsce. Dlatego chcemy być pierwsi — wyjaśnia Maciej Krużewski.

Dodaje, że kończą się prace nad ogłoszeniem konkursu na opracowanie koncepcji funkcjonowania cyfrowej platformy innowacji. Do końca roku zostaną wybrane cztery najlepsze pomysły. Urząd będzie dalej współpracował z laureatami konkursu, zgodnie z ideą PCP. Do końca 2011 r. platforma innowacji ma być gotowa.

— Zainteresowanie inicjatywą jest duże, a w ślad za kujawsko-pomorskim mogą pójść kolejne województwa — uważa Maciej Krużewski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Pronińska

Polecane