Rozkrut: odbicie w inwestycjach jest wyraźne

PAP
aktualizacja: 30-05-2018, 13:07

Odbicie w inwestycjach jest wyraźne, choć za wcześnie mówić, że jest to wzrost trwały, powiedział w środę prezes Głównego Urzędu Statystycznego Dominik Rozkrut. Jego zdaniem można powiedzieć, że mamy do czynienia z boomem w budownictwie.

Dominik Rozkrut
Wyświetl galerię [1/2]

Dominik Rozkrut

SZYMON LASZEWSKI/FORUM

Rozkrut zaznaczył, że na razie nie można mówić o trwałym odbiciu inwestycji, bowiem dane dotyczą pierwszych obserwacji w tym roku, pierwszego kwartału.

"Ale widać, że jest wyraźne i mamy zdecydowaną różnicę w stosunku do poprzednich kwartałów" - powiedział dziennikarzom prezes GUS.

Jak dodał, "mamy bardzo duży wzrost, jeśli chodzi o akumulację brutto, wzrost nakładów na środki trwałe - w szczególności, jeżeli chodzi o te związane z budynkami". (Zgodnie z definicją GUS akumulacja brutto to przyrost majątku narodowego w określonym czasie obejmujący nakłady brutto na środki trwałe, czyli inwestycje, przyrost rzeczowych środków obrotowych, nabycie aktywów o wyjątkowej wartości pomniejszone o ich rozdysponowanie).

"Towarzyszy temu szereg innych informacji z przemysłu świadczących o pewnych tendencjach wzrostowych, więc można mieć nadzieję na kolejne miesiące. Ale, żeby powiedzieć, że wzrost inwestycji jest trwały, to musimy posłużyć się kolejnymi obserwacjami" - dodał szef GUS.

GUS poinformował w środę, że inwestycje w I kw. rdr wzrosły o 8,1 proc. po wzroście o 5,4 proc. w IV kwartale ub.r. Tempo wzrostu popytu inwestycyjnego było w I kw. br. największe od pierwszego kwartału 2015 r., kiedy zanotowano wzrost o 12,7 proc. rdr.

Wcześniej podczas konferencji prasowej, GUS podał, że wzrost PKB w I kw. br. był minimalnie wyższy niż w pierwszym szacunku i wyniósł 5,2 proc. Rozkrut zwrócił uwagę, że był to szybszy wzrost niż w poprzednim kwartale, kiedy zanotowano 4,9 proc. dynamikę. Natomiast PKB wyrównany sezonowo wzrósł o 5 proc. rdr i 1,6 proc. kwk. Prezes GUS zastrzegł jednak, że jeśli chodzi o PKB wyrównany sezonowo, to często dane późniejsze przynoszą rewizje tych wartości.

"Wzrost popytu krajowego umocnił się w stosunku do poprzednich kwartałów o 6,8 proc. w porównaniu z pierwszym kwartałem 2017 r., podczas gdy w IV kw. poprzedniego roku wyniósł 5,1 proc. (...). Akumulacja brutto to bardzo wysoki wzrost, który zanotowaliśmy w pierwszym kwartale, wzrost o 21 proc. wobec wartości analogicznej sprzed roku. W ostatnim kwartale poprzedniego roku akumulacja rosła o 5,5 proc. tak, że mamy tutaj bardzo istotny wzrost" - mówił Rozkrut.

Poinformował, że spożycie ogółem wzrosło o 4,5 proc. to jest nieco mniej niż w poprzednim kwartale, kiedy zanotowano wartość 4,9 proc. Zdaniem GUS na wzrost PKB pozytywnie oddziaływały w pierwszym kwartale br.: spożycie i akumulacja brutto, natomiast eksport netto wpływał ujemnie, bowiem mieliśmy nadwyżkę importu nad eksportem.

"Wartość dodana brutto była o 5,2 proc. wyższa niż w I kw. poprzedniego roku, a w ostatnim kwartale poprzedniego roku wynosiła 4,6 proc. (...). Wzrost odnotowano ponadto jeżeli chodzi o wartość dodaną brutto w przemyśle - o 5,3 proc., w budownictwie aż o 24,4 proc. W poprzednim kwartale był to wzrost o 9,6 proc. Ta różnica jest bardzo istotna, w budownictwie mamy do czynienia - można powiedzieć - z pewnym boomem" - powiedział Rozkrut.

Natomiast wartość dodana w "handlu i naprawie pojazdów samochodowych" jest wzrost o 6,6 proc. a w transporcie i gospodarce magazynowej - 7,4 proc. "To też są wzrosty dosyć istotne, wyższe od przeciętnej, którą określilibyśmy dynamiką PKB ogółem" - wyjaśnił szef GUS.

Pytany, czy biorąc pod uwagę środowe dane, w tym roku wzrost PKB może być istotnie wyższy niż 3,8 proc. zakładane przez resort finansów w tegorocznym budżecie i Aktualizacji Programu Konwergencji, Rozkrut zastrzegł, że statystycy GUS nie są uprawnieni do tego, żeby budować prognozy.

"Wielu analityków wskazuje na to, że prawdopodobnie ten wzrost mógłby być wyższy, ale my nie możemy tego ani potwierdzić, ani temu zaprzeczyć. Natomiast to, co teraz skorygowaliśmy z 5,1 proc. do 5,2 proc. (wzrost PKB w I. kw. - PAP) wynika z faktu, że napływają nowe informacje, bardziej szczegółowe. My ten pierwszy tzw. szybki szacunek dokonujmy w oparciu o bardzo ograniczony zestaw informacji. Kiedy te informacje spłynęły, zwłaszcza informacje dotyczące inwestycji i akumulacji okazało się, że pozytywny wpływ tych czynników spowodował, iż faktyczny wzrost ukształtował się na poziomie 5,2 proc." - wyjaśnił szef GUS.

"Zobaczymy, jak to będzie w kolejnych kwartałach bieżącego roku. Pewne czynniki, ich wpływ maleje, ale pojawia się bardzo istotny wzrost akumulacji, który spowodował, że ta wartość wzrosła" - dodał.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Rozkrut: odbicie w inwestycjach jest wyraźne