Rozszerzenie strefy Schengen 1 stycznia 2008 roku

(Marek Druś)
opublikowano: 04-12-2006, 17:38

Opóźnienie w wejściu nowych krajów UE do strefy Schengen wyniosłoby trzy miesiące, wynika z informacji, do których dotarł PAP.

Rozszerzenie strefy Schengen o nowe kraje, czyli zniesienie kontroli na lądowych i morskich przejściach granicznych, nastąpi 1 stycznia 2008 roku - wynika z uzyskanego przez PAP projektu kalendarza, jaki we wtorek przyjmą w Brukseli ministrowie spraw wewnętrznych państw UE.

Oznacza to, że opóźnienie w wejściu nowych krajów UE do strefy Schengen wyniosłoby trzy miesiące w stosunku do daty pierwotnie wyznaczonej na październik 2007 r. Natomiast kontrole graniczne na lotniskach w nowych krajach UE dla obywateli podróżujących w obrębie strefy Schengen miałyby zniknąć najpóźniej w marcu 2008 roku.

Dokument przewiduje, że ostateczną, polityczną decyzję o zniesieniu granic podejmą na szczycie UE w grudniu przyszłego roku przywódcy państw członkowskich, po upewnieniu się, że sprawnie działa system informacji Schengen, tzw. SIS, oraz że każdy z nowych krajów UE spełnia wymagania traktatowe dotyczące zabezpieczenia granic.

Decyzja o przyłączeniu 10 członków do strefy Schengen nie będzie więc automatyczna. Każdy z nowych krajów będzie oceniany osobno. Możliwe więc, że niektóre z nowych krajów będą musiały poczekać dłużej niż inne.

"To wynika z obawy starych krajów, że niektóre nowe kraje nie zabezpieczą w sposób wystarczających swoich zewnętrznych granic, które miałyby się stać zewnętrznymi granicami strefy Schengen" - powiedział PAP dyplomata dużego kraju UE, wskazując na Słowację.

Niedawna inspekcja unijnych ekspertów badających stan zabezpieczenia granic w nowych krajach UE wykazała bowiem, że najwięcej problemów jest z liczącą ok. 90 kilometrów granicą między Słowacją a Ukrainą. W pozostałych krajach - zgodnie z kilkustronicowym raportem inspektorów, sytuacja jest "generalnie pozytywna", choć konieczne będą dalsze wizyty inspektorów, m.in. na lotniskach w Warszawie, Gdańsku i Krakowie.

Premier Słowacji Robert Fico wyraził w poniedziałek opinię, że starzy członkowie Unii Europejskiej nie są przychylnie nastawieni do rozszerzenia strefy Schengen o nowych członków. "Mam nadzieję, że nie spodziewacie się, aby starzy członkowie UE podchodzili z entuzjazmem i przyjmą nas tam z otwartymi ramionami. Zrobią wszystko, abyśmy nie znaleźli się w Schengen" - powiedział Fico na konferencji prasowej.

Polska, którą we wtorek będzie reprezentować w Brukseli wicepremier Ludwik Dorn, jest - jak dowiedziała się nieoficjalnie PAP - gotowa zaakceptować nowy kalendarz rozszerzania strefy Schengen.

Najnowszy kalendarz znoszenia granic jest oparty na portugalskiej propozycji, która przewiduje rozszerzanie informacyjnej bazy danych strefy Schengen SIS I o nowe kraje (projekt roboczo nazwano SISone4ALL, dotąd określany jako SIS I Plus), bez potrzeby czekania na uruchomienie systemu nowej generacji SIS II, co opóźni się o co najmniej rok.

Ta zgłoszona we wrześniu propozycja początkowo nie spotkała się z entuzjazmem ani Komisji Europejskiej, ani starych państw członkowskich.

Partnerzy ci uważali, że SISone4ALL jest projektem zbyt kosztownym, a w budżecie UE są środki tylko na SIS II. Ponadto obawiali się, że w związku z pracami nad rozszerzeniem SIS I, SIS II przestanie być projektem priorytetowym. SIS I jest przeciążony i niedoskonały, natomiast jego następca ma zapewnić dostęp do większej liczby danych, w tym danych biometrycznych, a także ma być podłączony do systemu informacji wizowej (tzw. VIS).

Ministrowie zobowiążą się we wtorek, że wraz z rozwojem SISone4ALL, prace nad SIS II mają być kontynuowane "bez dalszego opóźnienia".

Koszty budowy SISone4ALL miałyby ponieść przede wszystkim nowe kraje członkowskie. Polska chce je pokryć z funduszu Schengen na budowę SIS II. Swoją pomoc zadeklarowała Portugalia, gotowa podzielić się oprogramowaniem koniecznym do przystosowania SIS I do pełnego rozszerzenia strefy Schengen. Władzom w Lizbonie zależy na powodzeniu projektu, by mogły się pochwalić sukcesem rozszerzenia strefy na zakończenie swojego przewodnictwa w UE, które przypadnie na drugą połowę 2007 roku.

Inga Czerny

(PAP)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Marek Druś)

Polecane