Rozwiązaniem byłby koncern

Katarzyna Kozińska
opublikowano: 10-10-2005, 00:00

MSP chce odwołać władze Polf, rada PHF chce zmian w zarządzie, a związkowcy grożą. PiS może wszystkim pokrzyżować plany.

Nie tylko zmianę zarządów Polf, ale także ich rad nadzorczych i pełnej obsady władz spółki holdingowej zarządził resort skarbu. Rada nadzorcza Polskiego Holdingu Farmaceutycznego (PHF) poleciła zarządowi wyłonienie w drodze konkursu kandydatów na prezesów i członków zarządów wszystkich trzech Polf tworzących holding.

PHF wystąpił już do spółek zależnych o zwołanie walnych w tej sprawie, a także w kwestii zmian w radzie nadzorczej i w statucie. Czystki mogą też dotknąć samego PHF. Wprawdzie nie nakazano odwołania obecnego zarządu, ale rada nadzorcza rozpoczęła konkurs na nowy skład.

Hazard

Wiele wskazuje na to, że spór Polf ze spółką holdingową wymknął się spod kontroli. Wszystko rozegrało się w ciągu zaledwie dwóch ostatnich dni września. 29 września tzw. komitet sterujący, który tworzą prezesi trzech Polf i szef PHF, zaakceptował treść umowy, która określa zasady świadczenia i finansowania usług wykonywanych przez PHF na rzecz Polf. Mówiąc wprost — rozpoczyna działalność holdingu jako skonsolidowanej grupy. W nocy prezesi zmienili zdanie. 30 września rada nadzorcza PHF usłyszała, że umowy w takim kształcie nie podpiszą.

Może liczyli na to, że minister w ostatnich dniach urzędowania nie podejmie żadnych działań, zostawiając kłopot następcy? Szefowie Polf tłumaczą, że zgoda z 29 września była uzależniona od podjęcia uchwał zarządów każdej Polfy, a na to zabrakło czasu. Zagranie va banque im jednak nie wyszło. Po półtora roku negocjacji, straszenia strajkami i wodzenia się za nos, minister skarbu uznał, że pora na bardziej radykalne metody.

Bunt

Jego decyzja wzburzyła związki, które całą winą za rozkład holdingu obarczają zarząd i radę PHF.

„Bardzo poważnie rozważamy wysłanie wniosków do prokuratury, sejmowej Komisji Skarbu, NIK i ABW o zajęcie się działalnością zarządu i rady nadzorczej holdingu” — napisali związkowcy z Polfy Tarchomin do przewodniczącej rady PHF.

Związkowcy żądają od rady odwołania zarządu PHF i unieważnienia uchwał obligujących do zmian w Polfach.

Najwyraźniej jednak na niektórych metoda kija podziałała. Zarząd Polfy Pabianice w ubiegłym tygodniu uchwalił, że umowę podpisze.

Koncentracja

Posłowie PiS, którzy wkrótce mogą objąć posady w resortach odpowiedzialnych za PHF, nie są zadowoleni, że odchodząca władza daje okazję do zmian kadrowych (NWZA w Polfach mają się odbyć już po wyborze nowego ministra skarbu).

PiS ma pomysł, który raz na zawsze może rozwiązać spory wewnątrz holdingu. Bolesław Piecha i Wojciech Jasiński, posłowie tej partii, rozważają przekształcenie holdingu w koncern. Ograniczenie do jednej spółki z oddziałami i jednego zarządu miałoby poprawić funkcjonowanie fabryk.

— Polfy kwestionują sens istnienia holdingu, ale ponowne rozbicie na trzy podmioty nie byłoby dobre. Należy iść w stronę koncentracji, bo dzięki temu może powstać silny podmiot — mówi Wojciech Jasiński, który zasiada w sejmowej Komisji Skarbu.

Nie wyklucza prywatyzacji PHF, ale zaleca ostrożność.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kozińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Rozwiązaniem byłby koncern