Rozwikłaliśmy tajemnicę transakcji sprzed lat

Adrian Boczkowski
opublikowano: 24-06-2009, 07:13

Ktoś przez lata kupował akcje Dudy. Przyznał się do tego dopiero teraz. Wszystkie ślady prowadzą do Pamapolu. Sprawę bada KNF.

PKM Duda nie ma ostatnio szczęścia. Komisja Nadzoru Finansowego już od kilku miesięcy prowadzi postępowania administracyjne wobec spółki i jej prezesa. Dotyczą one przestrzegania obowiązków informacyjnych i możliwej manipulacji. Przypomnijmy, że na przełomie 2008 i 2009 roku spółka zarzekała się na łamach "PB" oraz w rozmowach z analitykami i zarządzającymi, że nie ma żadnych opcji walutowych. Tymczasem w lutym okazało się, że walutowe derywaty są w mięsnej grupie, a do tego częściowo o charakterze spekulacyjnym. Kurs mocno wtedy zapikował, a Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych chce dochodzić odszkodowania przed sądem.

"PB" dowiedział się, że teraz Urząd KNF zbiera materiały do ewentualnego kolejnego postępowania administracyjnego. Tym razem wobec Rafała Tuzimka — członka rady nadzorczej PKM Duda. Wszystko przez feralny raport bieżący z ubiegłego tygodnia. Chodzi o spóźnioną o lata informację o zakupie blisko miliona akcji przez podmiot powiązany z członkiem rady nadzorczej PKM Duda. Wartość transakcji to nawet kilkanaście milionów złotych. Transakcje przeprowadzano od grudnia 2006 r. do września 2008 r. Tymczasem o takich zdarzeniach należy poinformować rynek w ciągu… pięciu dni roboczych.

Udało nam się rozwikłać tę zagadkę. Zakładając, że w raporcie znalazły się transakcje, co do których istniał obowiązek informacyjny, w spektrum naszego zainteresowania znaleźli się nadzorcy Dudy z lat 2006-08. Ustaliliśmy, że za tajemniczym komunikatem bieżącym PKM Duda z zeszłego czwartku stoi Rafał Tuzimek, wspólnik i członek zarządu Navigator Capital oraz m.in. nadzorca Dudy, Pamapolu i Aplisensa. Sam Tuzimek potwierdza nasze informacje, przyznając, że rzeczywiście mógł popełnić błąd. Transakcji na akcjach Dudy dokonywał zaś Pamapol, o czym teoretycznie jego nadzorca mógł nie wiedzieć. Nie były to znaczne pakiety akcji, więc Pamapol nie musiał informować o tym inwestorów. Tymczasem Rafał Tuzimek powinien zainteresować się transakcjami giełdowymi Pamapolu, skoro ma dostęp do informacji poufnych w innych spółkach z GPW. Tym bardziej że nawet na łamach "PB" prezes Pamapolu ubolewał swego czasu, że przecena PKM Duda uderzyła w wyniki spółki.

Ewentualne zarzuty UKNF wobec Tuzimka mogą więc dotyczyć zaniedbania obowiązków związanych z piastowaniem funkcji członka rady nadzorczej spółki giełdowej oraz złamania obowiązków informacyjnych. Komunikat, choć mocno opóźniony, trafił jednak na rynek. To na pewno działa na korzyść nadzorcy Dudy i Pamapolu.

Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
×
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Wątpliwości budzą też dwie inne kwestie. W komunikacie od członka nadzoru Dudy brakuje informacji o wolumenie transakcji w poszczególnych dniach (jest tylko wartość zbiorcza) oraz o sposobie dokonania transakcji. Po drugie, zakupu akcji 30 kwietnia 2007 r. dokonano w okresie zamkniętym przed publikacją raportu rocznego Dudy. Tu jednak Tuzimka ratuje luka w prawie. Okresy zamknięte (zakaz handlu papierami) dotyczą bowiem członków zarządu, nadzorców czy prokurentów, ale już nie osób im najbliższych (małżonka, dzieci) czy spółek z nimi powiązanych. Dodatkowo, wykazanie, że mogło dojść do przekazania i wykorzystania informacji poufnych, byłoby bardzo trudne. Nie ulega jednak wątpliwości, że Pamapol niezbyt trafnie wybrał cel inwestycji na GPW. Zaczął kupować papiery mięsnej grupy pod koniec 2006 r. po 15 zł, potem uśredniał w dół, aż do 3 zł. Tymczasem na początku marca notowania Dudy spadły do zaledwie 0,5 zł. Wtedy producent dań gotowych już nie dokupił akcji.

Stanowisko Polskiego Koncernu Mięsnego Duda

Raport bieżący z 18 czerwca przekazaliśmy do publicznej wiadomości zgodnie z obowiązującą regulacją ustawy o obrocie instrumentami finansowymi. Wypełniliśmy ciążący na nas obowiązek, terminowo publikując dane otrzymane od osoby obowiązanej do ich przekazania. W opisywanym przypadku działaliśmy wyłącznie jako pośrednik w upublicznieniu dostarczonej jej informacji. Nie mieliśmy zgody członka rady nadzorczej na publikację jego danych osobowych.

Spółka dokłada starań, by osoby, na których ciąży ustawowy obowiązek informowania o transakcjach własnych oraz osób blisko z nimi związanych, posiadały należytą wiedzę w zakresie obowiązków informacyjnych względem spółki i rynku kapitałowego. Odpowiedzialność za dostarczanie wymaganych prawem informacji spoczywa jednak na zobowiązanych do tego osobach. Stoimy na stanowisku, iż należycie wypełniliśmy obowiązek informacyjny w prezentowanej kwestii.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Adrian Boczkowski

Polecane