RPO broni praw nabywców akcji Banku Handlowego

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 05-12-2005, 20:26

Rzecznik Praw Obywatelskich wystąpił do minister finansów broniąc praw pracowników Banku Handlowego, którzy kupili akcje prywatyzowanego banku. Teraz urzędy skarbowe nakazują im płacić podatek od zysków ze sprzedaży - wynika z pisma RPO przekazanego w poniedziałek PAP.

Rzecznik Praw Obywatelskich wystąpił do minister finansów broniąc praw pracowników Banku Handlowego, którzy kupili akcje prywatyzowanego banku. Teraz urzędy skarbowe nakazują im płacić podatek od zysków ze sprzedaży - wynika z pisma RPO przekazanego w poniedziałek PAP.

Rzecznik zwrócił uwagę, że opodatkowując zyski ze sprzedaży akcji pracowniczych, "państwo czerpie korzyści z tytułu tego, że jego organy działały niezgodnie z prawem".

Rzecznik zwrócił się do minister finansów Teresy Lubińskiej ponownie, ponieważ napływają wciąż do niego skargi od nabywców akcji pracowniczych Banku Handlowego. RPO uznał, że resort finansów powinien rozwiązać problem i przekazał resortowi dodatkową argumentację w tej sprawie.

Zgodnie z art. 52 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, dochody ze sprzedaży akcji dopuszczonych do publicznego obrotu, kupionych w ofercie publicznej lub na giełdzie, były zwolnione z podatku dochodowego do końca 2000 r.

RPO podkreśla, że kluczowe jest ustalenie, czy akcje kupione przez pracowników były zwolnione z podatku czy tez nie. Rzecznik wskazał, że orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego przyjmuje, iż zyski ze sprzedaży akcji pracowniczych nie powinny być zwolnione z podatku, ponieważ akcje pracownicze nie mogły zostać dopuszczone do obrotu publicznego.

Jednak RPO przypomniał, że w marcu 1997 r. rząd zgodził się na prywatyzację Banku Handlowego oraz na sprzedaż pracownikom części akcji, zaś ministerstwo finansów nie zgłaszało uwag do prospektu emisyjnego. Prospekt został zatwierdzony przez ówczesną Komisję Papierów Wartościowych (dziś Komisja Papierów Wartościowych i Giełd).

To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
×
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

KPWiG wyjaśniała w marcu 2000 r, że "użyty termin +publiczna oferta+ odnosi się do wszystkich wprowadzonych do publicznego obrotu akcji serii A". Dotyczyło to także akcji pracowniczych. W jednym z pism ministerstwa finansów wskazywano też, że akcje pracownicze sprzedawano w ramach oferty publicznej.

Zdaniem RPO "nie ulega wątpliwości", że KPW dopuściła do publicznego obrotu akcje Banku Handlowego, w tym także - akcje pracownicze. Albo więc dopuszczenie akcji pracowniczych nastąpiło zgodnie z prawem i w związku z tym sprzedaż tych akcji winna być wolna od podatku, albo "dopuszczenie akcji pracowniczych do obrotu publicznego nastąpiło z rażącym naruszeniem prawa".

Rzecznik wskazał, że orzeczenia sądów administracyjnych stwierdzają, że dopuszczenie akcji pracowniczych nastąpiło z naruszeniem prawa. W tych okolicznościach - dodał RPO - sytuacja nabywców akcji pracowniczych została spowodowana "w wyniku niezgodnych z prawem działań organów władzy publicznej". Tymczasem, zdaniem rzecznika, podatnicy mieli prawo mieć zaufanie do decyzji władz.

"Działania podejmowane przez instytucje reprezentujące państwo stały się w realiach niniejszej sprawy swoistą pułapką zastawioną na obywateli. Naruszona została konstytucyjna zasada zaufania obywateli do państwa i prawa" - napisał rzecznik.

Zdaniem RPO, poszkodowani podatnicy mają prawo do odszkodowania, zaś Skarb Państwa ponosi odpowiedzialność za szkody wyrządzone pracownikom Banku Handlowego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane