RPP i raporty firm zweryfikują popyt na GPW

Waldemar Borowski
opublikowano: 27-01-2009, 07:52

Warszawskiemu popytowi przyjdzie dziś zmierzyć się z przeciwnikiem w znacznie trudniejszym otoczeniu. Na rynek dotrą raporty spółek, które według prognoz mają wykazać znaczny spadek zysków. W tej sytuacji jedynym ich sojusznikiem może okazać się nasza RPP.

Wczorajszy rajd na północ WIG20 o ponad 3 proc. odsunął niebezpieczeństwo testowania wsparcia na poziomie 1550 pkt., ale nie rozwiał obaw inwestorów, o trwałość tego kierunku. Byki miały inspirację w zdecydowanej poprawie klimatu na europejskich parkietach, niepokój budzi jednak łatwość z jaką zdobyły one przewagę w ostatnich 2 godzinach sesji. Co prawda wiadomo było, że strona popytowa będzie koncentrować się na rozstrzygających etapach notowań na GPW, jednak skala wzrostów, szczególnie na akcjach KGHM, może sugerować celowe ustępstwa ze strony niedźwiedzi.

Jeśli wzrost sektora bankowego poparty był wyraźną poprawą sentymentu do branży finansowej na  rynkach Europy, to eksplozja optymizmu na walorach lubińskiego kombinatu już takiego oczywistego uzasadnienia nie miała. Wczoraj spółki górnicze zanotowały pokaźne wzrosty na londyńskiej giełdzie, ale skala była bez porównania mniejsza niż na KGHM. Dzisiejszy dzień będzie dobrym sprawdzianem, czy za poniedziałkowymi zwyżkami stoi mocna akcja popytu, czy też zyski naszych blue chipów były efektem zgody podaży na taki rozwój sytuacji.

Na dzisiejszy handel w Warszawie wpływ będzie miało nie tylko otoczenie zewnętrzne, ale również decyzja RPP w sprawie stóp procentowych. Analitycy prognozują obniżkę o 50-75 pkt. bazowych. Dane o nieco wyższej od szacunków sprzedaży detalicznej w grudniu, która zwiększyła się o 6,6 proc. rdr urealniają 50 pkt., ale rada zaskoczyła rynek ostatnio więc i tej drugiej wartości moim zdaniem nie można całkowicie skreślać.

Zdecydowanych wytycznych polscy inwestorzy tym razem nie otrzymali od swych kolegów z Nowego Jorku. Wall Street rozpoczęła handel od mocnego akordu zwyżkowego, jednak impet kupujących zdecydowanie opadł wraz z upływem czasu. Poprawa nastrojów była konsekwencją dobrych danych. Wzrósł niespodziewanie do 0,3 proc. wskaźnik LEI-wyprzedzający koniunkturę. Także sprzedaż domów na rynku wtórnym okazała się wyższa od prognoz. Jednak po wcześniejszym wyraźnym wzroście liczby wniosków o kredyty hipoteczne, na co wskazywał indeks MBA, trudno mówić o zaskoczeniu.

Na fali dobrych nastrojów, Wall Street początkowo zignorowała fatalny raport kwartalny przedstawiony przez 50-tą spółkę na amerykańskiej liście Fortune500- Caterpillara, której zysk spadł o 32 proc. Zapowiedź redukcji zatrudnienia przez tę firmę o 20 tys. nie było też powodem do eskalacji optymizmu. Nie mógł tego zrównoważyć nieznacznie lepszy od prognoz rezultat McDonald’s, bo na to liczył rynek.

Wsparciem dla byków  nie było też potwierdzenie przejęcia Wyeth’a przez Pfizera za 68 mld USD  Co prawda inwestorzy z uwagą przyglądają się powrotowi mody na przejęcia, bo to sugeruje, że wyceny papierów spółek są już zdecydowanie okazyjne, ale wyniki giganta farmaceutycznego przedstawione przed sesją, zneutralizowały tę informację.

Przypomnienie sobie przez inwestorów, że sezon raportów jest w pełni, wzmogło niepokój o wyniki spółek, które zostaną opublikowane po sesji i w dniu następnym. To utemperowało szarże byków i Dow Jones zakończył notowania zwyżką o  zaledwie 0,48 proc., a S&P500 o 0,56 proc.

Po sesji swoje rezultaty przedstawił American Express. Zysk spadł do zaledwie 21 centów na akcje, co okazało się wartością tylko nieznacznie niższą od prognoz analityków Thomson Reuters.

Dzisiaj wpływ na handel w Warszawie - poza decyzją RPP- będzie miał indeks  S&P/CaseShiller, który zweryfikuje stan rynku nieruchomości w USA oraz indeks zaufania konsumentów. Swoje raporty przedstawią też takie giganty jak: Verizon Communications, DuPont, czy Yahoo. Bardzo ważny będzie również wynik Valero Energy. Określi on- przed raportami wielkiej trójki naftowej- jak sobie radzą firmy petrochemiczne po załamaniu cen ropy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Waldemar Borowski

Polecane