RPP nie zaskoczy

  • Szymon Zajkowski
opublikowano: 07-11-2012, 00:00

W atmosferze wyczekiwania na wyniki wyborów prezydenckich w Stanach Zjednoczonych na rynku walutowym dominowała niska zmienność.

W cieniu pozostały słabe dane makro ze starego kontynentu. Finalny odczyt indeksu PMI dla usług w strefie euro oraz dynamika zamówień w niemieckim przemyśle wypadły poniżej rynkowego konsensu. Kurs EUR/USD znalazł się w przedziale 1,2760 — 1,2820, czyli w okolicach najniższych poziomów od prawie dwóch miesięcy. Dziś powinniśmy zaobserwować silniejszy ruch na głównej parze walutowej.

Na jego kierunek obok nastrojów po wstępnych wynikach wyborów w USA największy wpływ będzie miał rezultat głosowania w greckim parlamencie nad reformami oszczędnościowymi. W perspektywie najbliższych tygodni wspólna waluta może jednak tracić w stosunku do dolara. Wpłynie na to zanikający, pozytywny wpływ planu skupu obligacji Hiszpanii przez Europejski Bank Centralny oraz niepewność związana z nadchodzącym gwałtownym zacieśnianiem fiskalnym w USA (tzw. klif fiskalny).

Złoty to druga na rynkach wschodzących — obok czeskiej korony — waluta, którą dotknęła największa deprecjacja zarówno względem euro, jak i dolara. Kurs EUR/PLN osiągnął maksimum na poziomie 4,1230, a USD/PLN na 3,2290. W tym tygodniu na wartości złotego ciążyć będzie decyzja Rady Polityki Pieniężnej w sprawie stóp procentowych. Naszym zdaniem, koszt pieniądza zostanie dziś obniżony o 25 pkt bazowych.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Szymon Zajkowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy