RPP nie zmieni w maju stóp proc. ani nastawienia – analitycy

Internet Securities
24-05-2005, 11:29

Majowe posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej (RPP) nie przyniesie zmian w wysokości stóp procentowych i nastawieniu, uważa zdecydowana większość ekonomistów. Niewiadomą pozostaję dalsze decyzje rady – część ekonomistów spodziewa się cięć jeszcze w pierwszej połowie roku, część już w drugiej.

Majowe posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej (RPP) nie przyniesie zmian w wysokości stóp procentowych i nastawieniu, uważa zdecydowana większość ekonomistów. Niewiadomą pozostaję dalsze decyzje rady – część ekonomistów spodziewa się cięć jeszcze w pierwszej połowie roku, część już w drugiej.

Tylko jeden ekonomista spodziewa się kontynuacji obniżek stóp w maju, reszta przewiduje, że zarówno stopy, jak i nastawienie w polityce pieniężnej, pozostaną bez zmian.

„W związku ze zmianą nastawienia i mocniejszą obniżką w ubiegłym miesiącu, należy oczekiwać, że rada pozostawi stopy procentowe, pomimo projekcji inflacyjnej, która do tej pory była argumentem do zmiany parametrów polityki pieniężnej, czy w jedną, czy w drugą stronę” – powiedziała Katarzyna Zajdel-Kurowska, główny ekonomista Citibanku Handlowego.

W kwietniu rada dokonała drugiej w tym roku, po marcowej, obniżki stóp procentowych, o 50 pb, ale także, niespodziewanie, zmieniła nastawienie z łagodnego na neutralne.

„Dane o produkcji zmieniły nasze wcześniejsze oczekiwania o obniżce stóp procentowych w maju – teraz oceniamy, że obniżki o 25 pb nie będzie. Rada poczeka jeszcze miesiąc z obniżką” – powiedział Łukasz Tarnawa, ekonomista PKO BP.

Nawet biorąc pod uwagę spodziewany optymistyczny wydźwięk majowej projekcji inflacyjnej, która zostanie opublikowana przez Narodowy Bank Polski w środę, rada wstrzyma się z obniżkami stóp.

„Chodzi tu głównie o fakt, że dokonane obniżki stóp procentowych będą miały wpływ na perspektywy inflacji i majowa projekcja pokaże stabilną inflację do roku 2007” – uważa Piotr Bielski, ekonomista Banku Zachodniego WBK.

Wśród ryzyk ekonomista widzi nadal sytuację polityczną i kształt przyszłego rządu.

„Sytuacja polityczna jest nadal niejasna, wciąż nie wiadomo, jak może wyglądać polityka gospodarcza w najbliższych miesiącach. Widać, że w przyszłej koalicji mogą pojawiać się punkty sporne w kwestiach gospodarczych” – uważa.

KOLEJNE OBNIŻKI W CZERWCU CZY PÓŹNIEJ?

Ekonomiści są bardziej podzieleni co do perspektyw kolejnych obniżek.

„Obniżka być może będzie w lipcu, bo jednak, patrząc z perspektywy inflacyjnej, sytuacja wygląda korzystnie. Możliwe, że w przypadku, gdyby wzrost gospodarczy miałby być niższy, kosmetyczna obniżka byłaby możliwa, ale i tak nie będzie miała bardzo mocnego przełożenia” – uważa Bielski.

Natomiast dla Tarnawy odpowiednim terminem byłby czerwiec.

„Za obniżką w czerwcu przemawiają perspektywy inflacyjne i sądzimy, że w radzie jest obecnie dostateczna grupa członków, która opowie się za niewielką obniżką stóp procentowych” – powiedział.

Ekonomistka Citibanku spodziewa się dwóch obniżek do końca roku.

„Pole do obniżek jest, inflacja naszym zdaniem pozostanie do końca roku poniżej celu inflacyjnego i RPP może obniżyć stopy dwukrotnie po 25 pb, ale w drugiej połowie roku” – powiedziała Zajdel-Kurowska.

Jej zdaniem, polityka nie będzie kluczowym czynnikiem przy podejmowaniu decyzji przez RPP w drugiej połowie roku.

„Jeżeli dane ekonomiczne będą potwierdzały, że kondycja gospodarki jest słabsza, a inflacja znajduje się poniżej celu, to nic nie stoi na przeszkodzie, aby stopy obniżać w dalszym ciągu, pomimo polityki. Tak było z dużą obniżką na kilka dni przed głosowaniem w Sejmie o samorozwiązaniu” – uważa ekonomistka Citibanku.

Innego zdania jest natomiast ekonomista PKO BP.

„Zbliżające się wybory, wzrost ryzyka z tym związanego, ogranicza przestrzeń czasową, w której dokonanie obniżki byłoby możliwe. Im bliżej jesieni, tym ruchy ze strony rady będą coraz mniej prawdopodobne” – stwierdził Tarnawa.

„Po jeszcze jednej obniżce rada wstrzyma się z ruchami i będzie czekać na decyzje nowego rządu w zakresie polityki gospodarczej” – dodał.

Po stronie przesłanek za brakiem głębszych cięć ekonomista PKO BP wymienia także perspektywy wzrostu gospodarczego.

„Dodatkowo należy pamiętać, że oprócz dobrych perspektyw inflacyjnych, nieźle przedstawiają się też prognozy wzrostu PKB na drugą połowę roku i cały przyszły rok, zatem powstaje pytanie: po co RPP miałaby obniżać stopy w obliczu rosnącej aktywności gospodarczej i, co za tym idzie, możliwie wzrastającej wtedy także presji inflacyjnej?” – uważa Tarnawa.

RPP rozpoczyna posiedzenie we wtorek 24 maja, natomiast decyzja rady spodziewana jest w środę ok. godz. 12:00.

Mirek Kuk

 (ISB)

qk/tom

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Internet Securities

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / RPP nie zmieni w maju stóp proc. ani nastawienia – analitycy