RPP podniosła stopy z obawy, że inaczej inflacja nie wróci do celu 2,5 proc.

DI, PAP
27-02-2008, 17:55

Rada Polityki Pieniężnej podniosła stopy procentowe, gdyż uznała, że siła oddziaływania czynników antyinflacyjnych może okazać się niewystarczająca, aby inflacja (CPI) powróciła do celu inflacyjnego.

W styczniu CPI rok do roku wyniosło 4,3 proc., podczas gdy cel inflacyjny wynosi 2,5 proc. (z wahaniami 1,5-3,5 proc.). W środę RPP podniosła stopy o 25 pkt bazowych.

"Rada uznała jednak, że siła oddziaływania tych czynników (antyinflacyjnych - PAP) może okazać się niewystarczająca do powrotu inflacji do celu w horyzoncie oddziaływania polityki pieniężnej" - podała Rada w komunikacie po swoim środowym posiedzeniu.

RPP obawia się wystąpienia efektu drugiej rundy - może on nastąpić z powodu wzrostu cen kontrolowanych oraz ze względu na światowy wzrost cen żywności i paliw.

"(...) Efekt wystąpi wtedy, kiedy oczekiwania inflacyjne będą miały wpływ na żądania płacowe, jednak sądzę, że polityka pieniężna sprawi, iż nie stanie się to istotnym powodem" - powiedział na konferencji prasowej członek RPP Andrzej Sławiński.

RPP w swoim komunikacie napisała, że prawdopodobne jest dalsze utrzymanie się presji płacowej i w konsekwencji presji inflacyjnej.

RPP podwyższyła stopy, gdyż biorąc pod uwagę lutową projekcję oceniła prawdopodobieństwo ukształtowania się inflacji w średnim okresie powyżej celu za wyższe niż prawdopodobieństwo, że inflacja będzie niższa od celu.

Według niej istotnym czynnikiem proinflacyjnym będzie wzrost cen kontrolowanych i żywności, które mogą trwale zakotwiczyć CPI na wysokich poziomach.

"Sytuacja jest skomplikowana. Napisaliśmy, że trzeba się liczyć z podwyższonym poziomem inflacji, a jedną z przyczyn są wzrosty cen regulowanych. Jest to dodatkowy czynnik komplikujący politykę monetarną" - powiedział Sławiński.

"Dzisiejsza decyzja jest wyrazem, że RPP nie chce by popyt krajowy stał się czynnikiem, który mógłby spowodować podwyżki CPI ponad to, co możemy oczekiwać, biorąc pod uwagę wzrosty cen żywności i cen kontrolowanych" - dodał.

RPP podniosła stopy drugi miesiąc z rzędu. Przedstawiciele Rady mówią, że wolą stopniowe podwyżki w reakcji na dane.

"(...) Podwyżki o 25 pb wskazują na spokojny sposób reagowania, bo gdyby było to 50 pb mogłoby to być interpretowane jako zjawisko nagłe" - powiedział prezes Sławomir Skrzypek.

Jednak inny przedstawiciel RPP Jan Czekaj powiedział, że podwyżki o 25 pb nie są zasadą.

"W styczniu była inna sytuacja. Wskaźniki grudniowe wskazywały na perspektywę osłabienia wzrostu jednak styczniowe nie potwierdzają tego trendu" - powiedział.

RPP podkreśliła, że będzie bacznie przyglądać się otoczeniu zewnętrznemu i wpływowi światowego spowolnienia na Polskę.

"Nie zmieniamy naszego poglądu ze stycznia i sądzimy, że czynniki zewnętrzne będą miały umiarkowany wpływ na Polskę" - powiedział Sławiński.

© ℗

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, PAP

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / RPP podniosła stopy z obawy, że inaczej inflacja nie wróci do celu 2,5 proc.