RPP: projekt budżetu jest oparty na realistycznych założeniach

  • PAP
opublikowano: 09-11-2020, 16:28

Projekt budżetu na przyszły rok jest oparty na realistycznych założeniach makroekonomicznych - ocenia Rada Polityki Pieniężnej. Według RPP w 2021 r. priorytetem polityki gospodarczej powinno być wsparcie powrotu gospodarki na ścieżkę zrównoważonego wzrostu.

"W ocenie RPP projekt Ustawy oparty jest na realistycznych założeniach makroekonomicznych, choć w związku z pandemią utrzymuje się podwyższona niepewność dotycząca przebiegu procesów gospodarczych w przyszłym roku. Zgodnie z projektem oraz aktualnymi prognozami makroekonomicznymi po istotnym wzroście deficytu sektora finansów publicznych w bieżącym roku można spodziewać się jego obniżenia w 2021 r." - napisano w opublikowanej w poniedziałek opinii RPP do projektu budżetu na 2021 r.

"W 2021 r. priorytetem polityki gospodarczej powinno pozostać wspieranie powrotu gospodarki na ścieżkę zrównoważonego wzrostu, przy jednoczesnym utrzymaniu stabilności finansów publicznych" - dodano.

fot. Jaap Arriens/NurPhoto/FORUM

ada zwróciła uwagę na spowodowany pandemią COVID-19 i obostrzeniami silny spadek aktywności gospodarczej w pierwszej połowie br. Zauważono, że w III kw. br. wraz ze złagodzeniem restrykcji, a także wobec wprowadzonych działań antykryzysowych nastąpiło ożywienie koniunktury. W IV kw. br. sytuacja epidemiczna znacząco się pogorszyła, przez co istotnie wzrosło ryzyko ponownego osłabienia koniunktury.

"Oceniając założenia dotyczące głównych zmiennych makroekonomicznych zawartych w Ustawie należy uwzględniać utrzymującą się niepewność dotyczącą skali oczekiwanego ożywienia w 2021 r. oraz trwałości skutków pandemii dla tempa wzrostu gospodarczego, w tym konsumpcji i inwestycji" - czytamy.

Wskazano na ocenę Narodowego Banku Polskiego, zgodnie z którą aktualne dane i prognozy wskazują, iż przyjęty scenariusz w zakresie kształtowania się tempa wzrostu gospodarczego oraz jego struktury w przyszłym roku można uznać za realistyczny, "choć utrzymuje się wysoka niepewność dotycząca skali ożywienia gospodarczego w przyszłym roku, w tym kształtowania się inwestycji".

"Można przy tym oceniać, że występuje ryzyko niższego od założonego w projekcie tempa wzrostu gospodarczego w przyszłym roku" - zastrzeżono.

RPP zwraca uwagę, że zgodnie z listopadową projekcją NBP, w 2021 r. inflacja będzie zbliżona do celu inflacyjnego NBP (2,5 proc. z możliwością odchylenia o +/- 1 pkt. proc.), a w kierunku obniżenia inflacji będzie oddziaływać ograniczona skala odbudowy popytu krajowego, niska dynamika cen w otoczeniu gospodarczym Polski oraz umiarkowane tempo wzrostu jednostkowych kosztów pracy w gospodarce krajowej. W kierunku wyższej dynamiki cen mogą natomiast oddziaływać czynniki regulacyjne, w tym wprowadzenie opłaty mocowej oraz opłaty cukrowej, a także możliwe podwyżki opłat za wywóz śmieci.

Odnosząc się do sytuacji sektora finansów publicznych, RPP zauważa, że z jednej strony wprowadzono szeroko zakrojony fiskalny pakiet antykryzysowy, a z drugiej spadek aktywności gospodarczej związany pandemią pogorszył wynik sektora finansów publicznych. Łącznie, w I półroczu 2020 r. deficyt sektora w ujęciu ESA2010 wyniósł ok. 4,4 proc. całorocznego PKB, z czego według szacunków NBP ok. 3,2 proc. PKB stanowił koszt zrealizowanych w tym okresie działań antykryzysowych.

Rada przypomina, że zgodnie z prognozą rządu zawartą w jesiennej notyfikacji fiskalnej deficyt sektora finansów publicznych w całym 2020 r. ma wynieść 11,8 proc. PKB. Wraz z zakończeniem większości działań antykryzysowych, w II półroczu 2020 r. można było oczekiwać lepszej sytuacji finansów publicznych, a w całym roku istotnie niższego niż założono w prognozie rządu deficytu sektora.

"Druga fala zachorowań na COVID-19 zwiększyła jednak niepewność w zakresie prognoz makroekonomicznych i fiskalnych, a także wyniku sektora w całym roku" - napisano.

Zdaniem Rady w 2021 r. można oczekiwać wolniejszego tempa wzrostu wydatków publicznych niezwiązanych z walką z epidemią niż obserwowane w ostatnich latach. Dotyczy to w szczególności wydatków bieżących sektora (na wynagrodzenia oraz zakup materiałów i usług), których dynamika spowolni m.in. w związku z zamrożeniem wynagrodzeń w sferze budżetowej.

W opinii Rady można także oczekiwać, że tempo wzrostu publicznych nakładów brutto na środki trwałe w 2021 r. będzie niższe niż w 2020 r. (w I półroczu br. inwestycje publiczne wzrosły nominalnie o 13,2 proc. r/r), co będzie związane m.in. ze stopniowym wyczerpywaniem się środków unijnych z perspektywy 2014-2020.

"W kierunku wzrostu wydatków ogółem będą natomiast oddziaływały wyższe świadczenia społeczne – po korekcie o jednorazowe działania anykryzysowe wzrosną one według prognoz NBP o 7,7 proc. r/r, do czego przyczyni się m.in. wypłata tzw. 14-tej emerytury" - czytamy w opinii.

RPP uważa, że w 2021 r. priorytetem polityki gospodarczej powinno pozostać wspieranie powrotu gospodarki na ścieżkę zrównoważonego wzrostu, ochrona potencjału produkcyjnego polskiej gospodarki oraz ograniczanie negatywnych skutków pandemii dla gospodarki, w tym dla rynku pracy.

"Takie nastawienie polityki fiskalnej będzie spójne m.in. z decyzjami organów europejskich dotyczącymi zawieszenia reguł europejskiego Paktu Stabilności i Wzrostu na rok bieżący i przyszły" - zauważono.

Według RPP prognozy relacji długu publicznego do PKB na koniec 2020 r. (państwowy dług publiczny na poziomie 50,4 proc. PKB i dług sektora instytucji rządowych i samorządowych na poziomie 61,9 proc. PKB) można uznać za ostrożne.

Dodano, że w Strategii zarządzania długiem sektora finansów publicznych w latach 2021-2024 przewidziano, że w 2021 r. nastąpi dalszy wzrost relacji długu publicznego do PKB, po czym w kolejnych latach relacja ta ma się stopniowo obniżać. W opinii NBP, ostrożne prognozowanie tej relacji w obecnych warunkach jest uzasadnione.

"Jednocześnie kształtowanie się relacji długu publicznego do PKB w 2021 r. oraz kolejnych latach jest obarczone niepewnością. Wynika to głównie z niepewności dotyczącej skutków pandemii dla tempa wzrostu gospodarczego oraz wielkości deficytu sektora w kolejnych latach" - tłumaczy RPP.

"Biorąc pod uwagę niski oczekiwany poziom stóp procentowych na świecie i w Polsce, oprocentowanie długu publicznego pozostanie prawdopodobnie czynnikiem ograniczającym wzrost zadłużenia publicznego" - przewiduje RPP.

Zdaniem Rady należy jednak podejmować działania, które umożliwią – po wstrząsie związanym z pandemią i wzroście długu publicznego z tym związanym – stopniowe obniżenie relacji długu do PKB w średnim okresie.

Projekt budżetu na 2021 r., nad którym pracuje Sejm przewiduje, że dochody budżetu państwa wyniosą 404,4 mld zł, a wydatki 486,7 mld zł, co oznacza, że przyszłoroczny deficyt wyniesie 82,3 mld zł. Według resortu finansów taki deficyt pozwoli zabezpieczyć środki na wzmocnienie rozwoju gospodarki dotkniętej przez COVID-19, m.in. poprzez inwestycje. Kontynuowane mają być też priorytetowe działania rządu w zakresie polityki społeczno-gospodarczej.

Zaplanowano deficyt sektora finansów publicznych (według metodologii UE) na poziomie ok. 6 proc. PKB, a dług sektora instytucji rządowych i samorządowych (zgodnie z definicją UE) na poziomie 64,7 proc. PKB.

Założono, że PKB w ujęciu realnym wzrośnie o 4 proc., średnioroczny wzrost cen towarów i usług konsumpcyjnych ma wynieść 1,8 proc., wzrost przeciętnego rocznego funduszu wynagrodzeń ma sięgnąć 2,8 proc., a wzrost spożycia prywatnego, w ujęciu nominalnym ma wynieść 6,3 proc.

W projekcie zaplanowano dochody z podatku od sprzedaży detalicznej w wysokości 1,5 mld oraz wpłatę 1, 3 mld do budżetu państwa z zysku NBP.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane