RPP: w 2019 roku inflacja przekroczy 2,5 proc.

PAP
opublikowano: 07-11-2018, 17:47

W 2019 roku inflacja m.in. w wyniku wzrostu cen energii przekroczy 2,5 proc., ale pozostanie w przedziale odchyleń od celu NBP - podała w środowym komunikacie Rada Polityki Pieniężnej (RPP). Zdaniem prezesa NBP Adama Glapińskiego w 2019 r. nie będzie podstaw do zmiany stóp procentowych.

Adam Glapiński
Zobacz więcej

Adam Glapiński fot. Marek Wiśniewski

Podczas zakończonego w środę posiedzenia Rada pozostawiła stopy na niezmienionym poziomie, uznając że "w horyzoncie oddziaływania polityki pieniężnej inflacja będzie kształtować się w pobliżu celu inflacyjnego", więc "obecny poziom stóp procentowych sprzyja utrzymaniu polskiej gospodarki na ścieżce zrównoważonego wzrostu, oraz pozwala zachować równowagę makroekonomiczną".

Od początku 2004 r. ciągły cel inflacyjny wynosi 2,5 proc. z możliwością odchylenia do 1 punktu procentowego w górę lub w dół.

W komunikacie przedstawiono wyniki listopadowej projekcji inflacji i PKB. Zgodnie z tym modelem z 50-procentowym prawdopodobieństwem inflacja utrzyma się w przedziale 1,7-1,9 procent w 2018 r. (wobec 1,5-2,1 w projekcji z lipca), 2,6-3,9 w 2019 r. (1,9-3,5) oraz 1,9-3,9 w 2020 roku (1,7-3,9).

Z kolei roczne tempo wzrostu PKB według tej projekcji znajdzie się z 50-procentowym prawdopodobieństwem w przedziale 4,4-5,2 proc. w 2018 r. (4,0-5,2 w projekcji lipcowej), 2,7-4,4 w 2019 (2,8-4,7), 2,3-4,2 w 2020 (2,4-4,3).

"W ocenie Rady bieżące informacje oraz wyniki projekcji wskazują na relatywnie korzystne perspektywy krajowej koniunktury, choć w kolejnych latach nastąpi prawdopodobnie stopniowe obniżenie się wzrostu PKB" - dodała RPP w komunikacie.

"Osobiście uważam, że jeśli nie zdarzy się nic, do końca 2019 roku nie będzie żadnych podstaw, żeby zmieniać stopy, a w 2020 roku to samo, jeśli będzie to samo" - mówił na konferencji prasowej po posiedzeniu RPP prezes NBP Adam Glapiński.

Także inny członek RPP Rafał Sura przyznał, że teraz najbardziej optymalnym rozwiązaniem dla polskiej gospodarki jest stabilizacja stóp procentowych NBP w 2019 roku.

Trzeci obecny na konferencji członek RPP Jerzy Osiatyński przyznał, że "najbardziej niejasna jest zmiana cen energii i ich przeniesienie na oczekiwania inflacyjne".

Glapiński dodał, że obecnie najważniejsze są dwa czynniki niepewności dla polskiej gospodarki: ceny energii oraz ewentualny odpływ pracowników z Ukrainy w przypadku otwarcia rynku niemieckiego.

Wyjaśniał, że co prawda listopadowa projekcja przewiduje wyższy wzrost inflacji w 2019 roku niż lipcowa, ale przygotowujący projekcję analitycy oparli się na "najbardziej konserwatywnym założeniu" w sprawie wzrostu cen energii, czyli założyli najwyższy możliwy wzrost. "Zakładamy tę ewentualną najgorszą możliwość" - przekonywał, dodając, że to nie musi się sprawdzić, bo dziś trudno przewidzieć, czy podwyżki cen energii będą i jakie.

Dziś, zapewniał prezes NBP, nie ma żadnych podstaw do niepokoju w polskiej gospodarce. "Ten poziom stóp, który mamy bardzo polskiej gospodarce odpowiada (...), nie mamy żadnych sytuacji kryzysowych w żadnej dziedzinie, (...), rynki finansowe też się oswoiły z tą naszą stabilnością, nasze obligacje sprzedają się jak świeże bułeczki" - mówił prezes NBP. "To nie jest sytuacja, aby coś zmieniać" - mówił.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / RPP: w 2019 roku inflacja przekroczy 2,5 proc.