Ruch zrzuca stare szaty

DI, ISB
opublikowano: 15-02-2007, 00:00

Wyniki roczne Ruchu są zgodne z prognozami. W tym roku ma być lepiej, m.in. dzięki cięciom kosztów, w tym zatrudnienia.

Wyniki roczne Ruchu są zgodne z prognozami. W tym roku ma być lepiej, m.in. dzięki cięciom kosztów, w tym zatrudnienia.

Ruch, największy dystrybutor prasy, miał w ubiegłym roku 21,8 mln zł zysku netto wobec 46,3 mln zł straty rok wcześniej. Obroty wyniosły 4,05 mld zł, podczas gdy rok wcześniej było to 3,9 mld zł. Te wyniki nie zaskoczyły rynku, bo były zgodne z prognozami przedstawionymi w prospekcie emisyjnym. W tym roku zysk netto ma wzrosnąć do 49,3 mln zł, a przychody do 4,2 mld zł. Zarząd spółki zapowiada ostrą kontrolę kosztów. Chodzi na przykład o koszty zakupów, obsługi bankowej, ochrony czy usług telekomunikacyjnych. Ale nie tylko.

— Sądzimy, że spadną nam koszty związane z płacami — mówi Adam Pawłowicz, prezes Ruchu.

Ruch, który zatrudnia 5,5 tys. osób, ma nadzieję, że liczba pracownikom zmniejszy się dzięki naturalnej fluktuacji, odejściom na emeryturę. Zamierza też wprowadzić program dobrowolnych odejść, który przedstawi pracownikom i związkom zawodowym w marcu.

Spółka zapowiada też realizację projektu deweloperskiego i inwestycje w sieć — Ruch zakłada, że w ciągu trzech lat zmodernizuje 3 tys. kiosków z blisko 10 tys. W ciągu trzech lat spółka chce otworzyć 400 nowych punktów, równocześnie zamykając kioski w mniej atrakcyjnych lokalizacjach. Ruch pracuje również nad zmianą logo. Spółka wybrała już doradcę, który ma przygotować rebranding.

— Spodziewam się decyzji o marce do końca pierwszej połowy tego roku. Być może oprócz Ruchu wprowadzimy brand premium, a może tylko poprawimy istniejące logo i design kiosków — mówi Adam Pawłowicz.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, ISB

Polecane