Rusza gra o wolne moce Jamału

Anna Bytniewska
22-03-2010, 00:00

Gaz-System wkrótce zacznie negocjacje z EuRoPol Gazem. Stoi za nim unijne prawo, ale łatwo nie będzie.

Nowy operator gazociągu może wpuścić rywali Gazpromu

Gaz-System wkrótce zacznie negocjacje z EuRoPol Gazem. Stoi za nim unijne prawo, ale łatwo nie będzie.

Państwowy Gaz-System przygotowuje się do przejęcia roli operatora gazociągu jamalskiego tłoczącego rosyjski gaz na zachód Europy. To wymóg Unii Europejskiej i polskiego prawa energetycznego. Gra toczy się o to, by Gaz-System mógł udostępnić Jamał rywalom Gazpromu.

— Przygotowując się do tej roli musimy określić przejrzyste i równoprawne zasady dostępu do wolnych mocy przesyłowych tego gazociągu —mówi Jan Chadam, prezes Gaz Systemu.

Dodaje, że jego firma ma już doświadczenie w usługach dla EuRoPol Gazu — wykonuje wiele technicznych czynności na polskim odcinku Jamału, m.in. w zakre- sie sterowania przesyłem gazu.

Sęk w tym, czy gazociąg ma wolne moce przesyłowe czy Gazprom wykorzystuje go w 100 proc.? Docelowa przepustowość pierwszej nitki to 32,3 mld m sześc. EuRoPol Gaz informuje, że w 2009 r. przepłynęło nią 30,3 mld m sześc. gazu. Teoretycznie więc dla rywali Gazpromu powinno zostać 2 mld m sześc. Dla porównania: tyle gazu zużywają ZA Puławy, Anwil i Orlen razem wzięte.

W rękach KE

Obecnie operatorem gazociągu jest jego właściciel — EuRoPol Gaz, w którym po 48 proc. akcji mają Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo (PGNiG) oraz rosyjski Gazprom (4 proc. należy do Gas Tradingu).

Gaz-System w najbliższych dniach rozpocznie negocjacje z EuRoPol Gazem.

— Będziemy dążyli do tego, by rozmowy na temat formy i zakresu naszych działań jako operatora zakończyły się w ciągu trzech miesięcy —podkreśla Jan Chadam.

Druga strona na razie milczy.

— W tym tygodniu odbędzie się walne spółki. Jest jeszcze za wcześnie komentować tę sprawę — mówi Danuta Dade, rzecznik EuRoPol Gazu.

Polskie prawo nakazuje, by operator systemu przesyłu gazu był spółką kontrolowa-ną przez państwo, a w przypadku EuRoPol Gazu tak nie jest. Rosjanie nie zgodzą się oddać kontroli nad nim, więc w grę wchodzi rozwiązanie pośrednie.

— Przygotowujemy projekt umowy, który będzie punktem wyjścia do dalszych negocjacji. Prawo energetyczne kompetencję operatora systemu przesyłu gazu ujmuje w 10 punktach, musimy więc ustalić z EuRoPol Gazem, za co każda ze spółek będzie odpowiadała. Rozwiązanie to musi zostać zaakceptowane przez prezesa Urzędu Regulacji Energetyki (URE) i nie budzić wątpliwości Komisji Europejskiej — mówi Jan Chadam.

Przesądzone jest już, że o zatwierdzenie wysokości taryfy przesyłowej (źródło zysku) do URE występować będzie EuRoPol Gaz, i to on pozostanie właścicielem gazociągu. Zyskiem ma dzielić się z operatorem.

— Gaz-System dopiero zaczyna rozmowy na temat szczegółowego zakresu umowy oraz określenia, za jakie usługi operatorskie i w jaki sposób będziemy się rozliczać — mówi Jan Chadam.

Faktyczne władztwo

Do wyjaśnienia zostaje najważniejsza rzecz: firmy muszą ustalić, która będzie zawierała umowy handlowe na przesył. Jeśli kompetencje utrzyma EuRoPol Gaz, wpływ na decyzje handlowe będą mieli Rosjanie, a to pozwoli im kontrolować dostęp rywali do rury. Podobnie może zachowywać się PGNiG. To z kolei kłóci się z unijną zasadą dostępu stron trzecich do przesyłu. Właśnie o rozwiązanie tego problemu w umowie tranzytowej między PGNiG a Gazpromem niepokoi się Komisja Europejska.

— Zależy nam na wprowadzeniu rozwiązań zgodnych z prawem UE i satysfakcjonujących obie firmy. Formalnie to do EuRoPol Gazu należy wystąpienie z wnioskiem o ustanowienie operatora gazociągu jamalskiego. Jeśli nie stanie się to wciągu sześciu miesięcy, prawo dopuszcza możliwość wyznaczenia przez URE takiego operatora z urzędu —mówi Jan Chadam.

Kontrolowane przez państwo PGNiG myśli o reeksporcie rosyjskiego gazu i będzie mu zależało na tym, by państwowy Gaz-System dzielił moce przesyłowe.

— To ostatnia rzecz, na którą zgodzą się Rosjanie — mówi Andrzej Sikora, prezes Instytutu Studiów Energetycznych.

32,3

mld m sześc.

Takie są docelowe zdolności przesyłowe gazociągu jamalskiego...

30,3

mld m sześc.

...taką ilość rosyjskiego gazu przetłoczył on w 2009 r...

2

mld m sześc.

...takie teoretycznie mogą być wolne moce przesyłowe gazociągu. To więcej od pojemności magazynów gazu w Polsce (1,6 mld m sześc.).

podwójnA rolA ZarządU PGNiG

Gaz-System będzie negocjował kwestię operatorstwa na Jamale m.in. z przedstawicielami PGNiG w zarządzie EuRoPol Gazu. Pełnią oni czasowo obowiązki prezesa EuRoPol Gazu (Michał Szubski, szef PGNiG) oraz członka zarządu tej spółki (Mirosław Dobrut, wiceprezes PGNiG). Dzielą stanowiska w zarządzie z dwoma przedstawicielami Rosji, w tym z obecnym wiceprezesem Gazpromu Aleksandrem Miedwiediewem. Taka sytuacja powstała po zawieszeniu 20 stycznia 2010 r. na trzy miesiące zarządu EuRoPol Gazu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bytniewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Rusza gra o wolne moce Jamału