Ruszają grupowe zwolnienia w budowlance

  • Emil Górecki
07-09-2012, 00:00

Nawet 150 tys. budowlańców może stracić pracę. Największa fala zwolnień przyjdzie po nowym roku.

Rozpoczęły się zwolnienia grupowe w Hydrobudowie Polska, spółce z grupy PBG. Pracę ma stracić tutaj aż 850 pracowników. To konsekwencja złożenia przez obie spółki wniosku o upadłość, a co za tym idzie — wypowiadania im kontraktów, kredytów i ograniczenia możliwości składania ofert. To dotychczas największe zapowiedziane zwolnienia w spółkach budowlanych.

— Na razie prowadzimy rozmowy z zarządem, więc trudno rozmawiać o konkretach, ale według naszych danych zwolnienia miałyby dotknąć ponad 700 osób — mówi Henryk Stypka, przewodniczący Solidarności w Hydrobudowie. Grupa PBG zatrudnia ponad 6 tys. osób. Ponieważ jej główne spółki są w procesie upadłości, skala zwolnień będzie większa.

— To indywidualne decyzje zarządów poszczególnych spółek i element restrukturyzacji grupy. Na razie jednak nie ujawniamy konkretnych liczb — mówi Mariusz Różacki, prezes PBG.

Nowy zarząd Polimeksu-Mostostalu o zwolnieniach mówić jeszcze nie chce, choć zamierza przeprowadzić optymalizację kosztów na wielu poziomach. Jeszcze za prezesury Konrada Jaskóły wypowiedziany został zbiorowy układ pracy, rozmowy o zwolnieniach rozpoczęły się już po przyjściu do spółki Roberta Oppenheima, który pełni obowiązki prezesa.

— Zatwierdzone już zostały zwolnienia 177 osób z segmentów budowlanego i przemysłowego. Wkrótce kolejna runda rozmów na temat segmentu serwisowego. Tu pracodawca zaproponował redukcję o 660 osób. Domagamy się też przywrócenia układu zbiorowego, ale zarząd podchodzi do tego bardzo niechętnie — mówi Andrzej Hojna, przewodniczącySolidarności Polimeksu-Mostostalu.

Pod koniec czerwca plan zwolnień grupowych ogłosił Mostostal Warszawa. Tu z pracy ma odejść 450 osób. Zwolnienia w Strabagu mają dotknąć 1,7 tys. osób.

Marek Michałowski, prezes Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa (PZPB), szacuje, że w najbliższych dwunastu miesiącach pracę w budownictwie stracić może 100-150 tys. osób. Większość zwolnień odbędzie się w 2013 r.

— Nadal trwają prace na wielkich budowach, które miały być skończone na EURO 2012, więc praca na dziś jest. Niestety, brak nowych kontraktów i kurczące się portfele zamówień spowodują, że trzeba będzie redukować zatrudnienie. Takie ruchy już się rozpoczęły — mówi Marek Michałowski.

Szef PZPB, który kieruje jednocześnie nadzorem Budimeksu, dodaje, że nie dostał żadnych informacji o ewentualnych zwolnieniach w tej spółce. Nie dotyczy to jednak kolejowego Przedsiębiorstwa Napraw Infrastruktury (PNI), które kilka dni temu złożyło wniosek o upadłość układową. W programie dobrowolnych odejść z pracy w PNI już zrezygnowało około 600 osób. Upadłość ułatwi dalsze zwolnienia.

Fala bankructw w sektorze budowlanym zmyła od początku roku kilkadziesiąt firm, w tym kilka znanych, jak wspomniana grupa PBG, ABM Solid czy DSS. Nawet jeśli dogadają się z wierzycielami, to i tak nie mogą zdobywać kolejnych kontraktów, czyli będą redukować personel.

e.gorecki@pb.pl �

22-333-98-19

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Emil Górecki

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Ruszają grupowe zwolnienia w budowlance