Ruszyła dwuletnia kampania informująca o oznaczeniach produktów w UE

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 10-10-2005, 16:30

Ministerstwo Rolnictwa i Agencja Rynku Rolnego (ARR) przygotowało dwuletnią kampanię informacyjną, która ma zaznajomić producentów żywności i konsumentów z unijnym system oznaczeń produktów regionalnych i tradycyjnych.

Ministerstwo Rolnictwa i Agencja Rynku Rolnego (ARR) przygotowało dwuletnią kampanię informacyjną, która ma zaznajomić producentów żywności i konsumentów z unijnym system oznaczeń produktów regionalnych i tradycyjnych.

    Jak poinformował na konferencji prasowej w poniedziałek minister rolnictwa Jerzy Pilarczyk, celem kampanii "Oryginalność pod ochroną" jest dostarczenie producentom żywności informacji, w jaki sposób chronić wytwarzany produkt, by był on rozpoznawalny na terenie całej Unii Europejskiej.

    Jak zaznaczył Pilarczyk, resort rolnictwa chce także dotrzeć z informacjami do konsumentów, którzy powinni wiedzieć, że kupowany przez nich produkt jest wytwarzany z sposób zgodny z tradycją, a jego jakość jest gwarantowana. 

    Minister zauważył, że dotychczas bardzo niewiele produktów polskich stara się o uzyskanie unijnego znaku. Są to oscypek, bryndza podhalańska, miód wrzosowy z Borów Dolnośląskich, a także 4 rodzaje miodu pitnego staropolskiego. "Jesteśmy zaskoczeni, że tych produktów jest tak mało" - powiedział. 

    Jak poinformował prezes ARR Roman Wenerski, na kampanię przeznaczone jest ok. 1,5 mln euro - 50 proc. pochodzić ma z UE, a reszta z budżetu krajowego. Ponadto Agencja wspiera także program promujący produkty z Polski w krajach poza Unią. Np. w Rumunii i w Bułgarii w tym roku będą promowane soki marchwiowe. O promocję starają się producenci mrożonek.

    Jednak - jak podkreślił Wenerski - o wsparcie w działaniach promocyjnych mogą ubiegać się jedynie organizacje branżowe i grupy producenckie.

    Zdaniem prezesa Polskiej Izby Produktu Lokalnego i Regionalnego Grzegorza Russaka, zarejestrowanie polskich produktów tradycyjnych w Unii jest trudne. W całej Unii jest ich zarejestrowanych zaledwie 700.

    Prezes Izby uważa, że trzeba się nastawić na wypromowanie takich produktów na rynku krajowym, gdyż - jak wskazują doświadczenia Francji - wewnątrz kraju obroty tradycyjnymi artykułami spożywczymi są największe. Dodał, że w Polsce jest bardzo dużo naturalnej żywności; zidentyfikowanych jest ponad 700 produktów wytwarzanych tradycyjnie.

    Jak zaznaczył, problemem jest niedostosowanie polskich przepisów do zaleceń unijnych w tym zakresie. Od małych producentów wymaga się spełniania takich samych wymogów jak od dużych zakładów produkcyjnych, i to hamuje rozwój rynku tej żywności w Polsce.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane