Ryanair: nie likwidujcie pasa

Mira Wszelaka
05-03-2007, 00:00

Irlandczycy: urzędnicy planujący budowę drugiego pasa na Okęciu są ignorantami. Polacy: zachowajcie spokój.

Irlandczycy: urzędnicy planujący budowę drugiego pasa na Okęciu są ignorantami. Polacy: zachowajcie spokój.

Ryanair, tani przewoźnik lotniczy o irlandzkich korzeniach, dmucha na zimne. Tym razem przedmiotem niepokoju są zapowiedzi Przedsiębiorstwa Państwowego Porty Lotnicze (PPL) o możliwej rozbudowie Okęcia. Chodzi o demontaż jednego z krzyżujących się pasów startowych i budowę drugiego, równoległego, oddalonego o blisko 1 km. Zarówno PPL, które jest właścicielem Okęcia, jak i resort transportu traktują tę inwestycję jako wentyl bezpieczeństwa. Zapewniają, że chodzi nie tylko o zwiększenie przepustowości (według ekspertów nawet o 100 proc.), ale także o poprawę bezpieczeństwa płynności operacji i skrócenie czasu między kolejnymi startami i lądowaniami.

Koncepcja drugiego pasa odżyła w związku z realizacją planów budowy drogi ekspresowej obok lotniska. Przedstawiciele PPL podkreślają, że dopasowując obie inwestycje, chcą uniknąć grzechu zaniechania.

— Zamiast o grzechu zaniechania, ci sami urzędnicy powinni wreszcie pomyśleć o grzechu ignorancji! Czy zamiast snuć bezsensowne pomysły burzenia pasa na Okęciu i budowania nowego, wezmą się wreszcie do budowy lotniska dla tanich linii pod Warszawą, którego koszt, jak pokazują doświadczenia innych europejskich krajów, powinien być niższy niż realizacja wspomnianych wyżej cudacznych pomysłów — mówi Tomasz Kułakowski z Ryanaira.

Zastanawia się także, po co Okęciu drugi pas startowy?

— Lotnisko Londyn Gat-wick, drugie pod względem wielkości po Heathrow lotnisko pod względem ruchu na Wyspach Brytyjskich, obsługuje niemal cztery razy więcej pasażerów rocznie niż Okęcie. Wystarczy po prostu lepsze zarządzanie ruchem zamiast bezsensowne wydawanie pieniędzy na coś, co nie jest potrzebne — podkreśla Tomasz Kułakowski.

Co na to PPL?

— Wszelkie uwagi naszych klientów przyjmujemy z należną uwagą, ale wyciąganie wniosków na tak wstępnym etapie formułowania koncepcji budowy drugiego pasa uważamy za przedwczesne — podkreśla Grzegorz Hlebowicz z PPL.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mira Wszelaka

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Ryanair: nie likwidujcie pasa