Rybnik poluje na inwestycje

TM
opublikowano: 12-07-2011, 00:00

Miasto daruje podatek od nieruchomości. I to nawet przez 9 lat. Jeden wielki projekt już ma na oku.

Miasto daruje podatek od nieruchomości. I to nawet przez 9 lat. Jeden wielki projekt już ma na oku.

Inwestujesz miliard złotych — dostajesz dziewięć lat zwolnienia od podatku od nieruchomości, 100 mln zł — trzy lata, 30 mln zł — dwa lata. Taką propozycję dla inwestorów ma Rybnik. Uchwałę w tej sprawie przegłosowała już rada miasta. Chwyt marketingowy? Bynajmniej. Okazuje się, że prezydent Adam Fudali liczy na wielką inwestycję. Samorządowiec nie chce jednak ujawnić, o kogo chodzi. Przyznaje jedynie, że o inwestora, który już działa na terenie miasta. Tropy wiodą do Elektrowni Rybnik, nad którą kontrolę sprawuje Electricite de France International.

— Więcej na ten temat będę mógł powiedzieć za kilka dni — ucina Adam Fudali.

Dariusz Giza, wiceprezes Inwest Consulting, twierdzi, że zwolnienie z podatku wciąż jest dobrym patentem na ściągnięcie inwestorów. Zwłaszcza jeśli inwestor jest w rozterce i ma do wyboru dwie równoważne lokalizacje. Zaznacza, że nie spotkał się z przypadkiem aż dziewięcioletniego zwolnienia z podatku.

— Zwykle są to maksymalnie pięcioletnie okresy, oczywiście przy dużo niższych wymaganiach inwestycyjnych — zaznacza Dariusz Giza.

Prezydent Fudali liczy także ma mniejsze — pod względem nakładów — projekty.

— Mamy ciekawe tereny inwestycyjne w pobliżu lotniska. To 85 hektarów, które są objęte planem zagospodarowania przestrzennego. Być może do zagospodarowania tych terenów powołamy spółkę z Górnośląską Agencją Przekształceń Przedsiębiorstw — snuje prezydent Fudali.

Miasto zachwala także tereny inwestycyjne, które są położone w sercu miasta. Nieopodal urzędu prezydentowi marzy się budowa czterogwiazdkowego hotelu z centrum obsługi biznesu. Samorząd ogłosił przetarg na sprzedaż tego liczącego 0,85 ha gruntu, schodząc z ceną wywoławczą z 8 do 6,3 mln zł. Podobnie jest z innym liczącym prawie 1,5 ha terenem ze ścisłego śródmieścia — przy Hallera. Cena wywoławcza spadła o 3,5 mln zł, do niespełna 10 mln zł.

— Na tym terenie mógłby powstać wielofunkcyjny obiekt, łączący funkcje mieszkaniowe i komercyjne — dodaje prezydent Fudali.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: TM

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu