Rynek akcji był za słaby, by rosnąć

Tadeusz Stasiuk
25-11-2011, 00:00

Przy braku wsparcia z Ameryki, która świętowała Dzień Dziękczynienia, europejskie rynki podjęły próbę odreagowania ostatniej, najdłuższej od sierpnia, serii przecen. Próba nie była udana, pod koniec dnia podaż znów zaczęła dominować.

Nastroje do południa poprawił m.in. nieoczekiwany wzrost indeksu klimatu gospodarczego w Niemczech. W listopadzie wzrósł on do 106,6 pkt ze 106,4 pkt (oczekiwano spadku do 105,1 pkt). Gracze dobrze przyjęli też zgodny z prognozami wzrost PKB w Wielkiej Brytanii. W ciągu ostatnich pięciu sesji wskaźnik Stoxx Europe 600 stracił aż 7,1 proc. W czwartek odrabiał momentami około 1 proc. Na finiszu sesji indeksy osłabły i znów walczyły o wyjście na plus. W tak trudnym otoczeniu rynkowym nie było szans na trwałe odreagowanie.

Jedną z największych gwiazd w czwartek była Dexia. Wycena belgijskiego pożyczkodawcy zwyżkowała nawet o ponad 29 proc., dodając kolejne zyski do 46 proc. zdobytych w ciągu poprzednich minionych dni. Warto jednak pamiętać, że mimo tak znaczącego wzrostu bank i tak był tańszy o około 85 proc. niż na początku roku. Ponad 6 proc. na wartości zyskiwały akcje Raiffeisena. To zasługa kwartalnych wyników, które przebiły oczekiwania analityków. Wynik netto spadł co prawda do 130 mln EUR z 311 mln rok wcześniej, ale analitycy oczekiwali zysku 99 mln EUR.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Rynek akcji był za słaby, by rosnąć