"Rynek akcji poszedł za daleko"

MD
opublikowano: 29-07-2009, 19:05

Rynek akcji spędził lipiec w euforii, rosnąc do poziomu, który nie ma uzasadnienia w realnym stanie gospodarki, twierdzi Mohamed El-Erian, współzarządzający PIMCO, największym na świecie funduszem obligacji.

El-Erian powiedział w CNBC, że wbrew pojawiającym się głosom obwieszczającym koniec recesji, potrzeba znacznie więcej pozytywnych zmian w gospodarce, aby zaczęła ona znów notować realny wzrost.

- Potrzebujemy sygnału wskazującego iż delewarowanie w prywatnym sektorze odbywa się we właściwym tempie, że ludzie czują się na tyle pewnie, aby konsumować i inwestować. Tego jeszcze nie ma w skali kraju i w skali globalnej – powiedział El-Erian.

Jego zdaniem, USA będą notowały w najbliższej przyszłości wzrost gospodarczy w zakresie 1-2 proc.

- Nie wróciliśmy tam, skąd przyszliśmy – powiedział.

El-Erian uważa, że po okresie szczególnej uwagi skierowanej na sytuację banków i spółek finansowych, przesunie się ona obecnie na realną gospodarkę, szczególnie wynagrodzenia i bezrobocie. Te dwa obszary muszą zanotować istotne zmiany na lepsze, co jego zdaniem potrwa jeszcze jakiś czas.

- To wieloletni proces, nie przebiegnie z dnia na dzień – powiedział. – Gospodarka utrzymuje się obecnie dzięki zwiększaniu długu. Jest granica, jak długo to może trwać – dodał.

- Żeby „balon utrzymał się w powietrzu” potrzeba, aby sektor prywatny ruszył z miejsca oraz aby sektor publiczny zaczął zajmować się kwestią zadłużenia, a tego jeszcze nie widzimy – podkreślił El-Erian.

MD, cnbc.com

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MD

Polecane