Rynek akcji uwierzył w zbliżający się koniec pandemii

opublikowano: 09-11-2020, 23:02

Dow Jones rósł na zamknięciu o 2,95 proc. W trakcie sesji osiągnął największą wartość w historii dochodząc do 29933 pkt. S&P500 zyskał 1,2 proc, a  Nasdaq Composite spadł o 1,5 proc.

Wydawało się, że wygrana Joe Bidena w wyborach prezydenckich będzie w poniedziałek najważniejszą wiadomością kształtującą nastroje na Wall Street. Tymczasem przekazana przez Pfizera (7,7 proc.) przed sesją w USA wiadomość o wstępnym sukcesie jego szczepionki na COVID-19 okazała się ważniejsza. Wzmogła nadzieję na pokonanie pandemii i wywołała euforię na światowych rynkach. Kontrakt na DJIA rósł przed rozpoczęciem handlu na rynku kasowym o ponad 1500 pkt., a przez niemal całą sesję wartość indeksu szła w górę o ponad 1000 pkt. Inwestorzy wycofywali pieniądze ulokowane w bezpieczne aktywa, w tym akcje spółek technologicznych, zarabiających na wzmożonym popycie na ich sprzęt, oprogramowanie i usługi niezbędne w czasie pandemii. Taniały obligacje USA, kurs złota spadł najmocniej od ponad 7 lat. Ożywienie nadziei na wzrost popytu wraz z powrotem normalności w gospodarce spowodował pokaźny skok kursu ropy. W ostatniej godzinie sesji pojawili się chętni do realizacji zysku na akcjach, co ostatecznie ograniczyło wzrosty na NYSE i pogłębiło spadek Nasdaq.

Na zamknięciu rosły kursy 74 proc. spółek z S&P500;, a wśród najmocniej drożejących byli m.in. przedstawiciele branży turystyczno-wypoczynkowej: operatorzy statków wycieczkowych Carnival Corp. (39,3 proc.), Royal Caribbean (28,8 proc.) oraz Norwegian Cruise Line (26,75 proc.), a także operator kasyn Wynn Resorts (27,7 proc.).

Z 11 głównych segmentów S&P500; popyt przeważał na koniec sesji w 7. Największym cieszyły się akcje spółek energii (14,2 proc.), finansowych (8,2 proc.), przede wszystkim banków (13,2 proc.), oraz przemysłowych (3,3 proc.), głównie producentów dóbr kapitałowych (4,0 proc.).

Najsłabiej na tle rynku wyglądały segmenty IT (-0,7 proc.), w którym najwięcej traciły spółki półprzewodnikowe (-1,8 proc.) oraz segment dyskrecjonalnych dóbr konsumpcyjnych (-3,3 proc.), w którym najmocniej taniały akcje detalistów (-3,3 proc.), a najmocniej drożały akcje dostawców usług dla konsumentów (5,0 proc.).

Spośród 30 blue chipów ze Średniej Przemysłowej Dow Jones zdrożały 23. Największe powody do zadowolenia mieli posiadacze akcji American Express (21,4 proc.), Boeinga (13,7 proc.) oraz JP Morgan Chase (13,5 proc.). Wizja zbliżającego się końca pandemii skłoniła inwestorów do pozbywania się akcji Microsoftu (-2,4 proc.), Procter & Gamble (-3,7 proc.) oraz Home Depot (-5,0 proc.).

Na Nasdaq na dwie spółki taniejące przypadły trzy drożejące. Gorzej było wśród technologicznych blue chipów o największej kapitalizacji, z których większość wyraźnie staniała. Spośród spółek z grupy FAANG tylko akcje Alphabet minimalnie zdrożały (0,1 proc.). Kursy Facebooka i Amazon.com spadły o 5 proc., Netflix stracił aż 8,6 proc. wartości, a Apple taniało o 2 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś

Polecane