Rynek bawełny odbija od dna

Weronika Kosmala
opublikowano: 04-05-2015, 00:00

Na początku roku ceny białego surowca były rekordowo niskie. Wzrost od połowy stycznia to jednak 17 proc., a od 22 kwietnia 7 proc.

Od ponad czterech lat ceny bawełny nie były na tak niskim poziomie, jak w połowie stycznia. Po spadku poniżej krytycznego progu 60 centów za funt zaobserwowano trend mało stabilny, ale wzrostowy. Tempo zwyżki przyspieszyło w ostatniej dekadzie kwietnia, a ceny zbliżyły się do poziomunajwyższego od 8 miesięcy.

Chociaż największymi producentami surowca są Chiny i Indie, większość tamtejszych plonów nie uczestniczy w międzynarodowym obrocie, bo zaraz po zbiorach kłębki trafiają do lokalnych sektorów tekstylnych. Za największy eksport odpowiadają więc dwa skrajnie różne rynki — amerykański, z wielkoobszarową zaawansowaną technologicznie produkcją, i afrykański, z produkcją kluczową dla gospodarki, ale bardzo rozproszoną.

Drobni plantatorzy z Beninu, Senegalu, a przede wszystkim z Burkiny Faso, zmagają się jednak z poważnym osłabieniem — ceny surowca, chociaż od niedawna rosnące, dalej są jeszcze niskie, a borykające się z długami rządy nie potrafią ustalić nowych cen gwarantowanych. Zachodniej Afryce grozić może wobec tego upadek bawełnianej produkcji, a więc i załamanie gospodarcze.

Sytuacji nie polepsza w dodatku ani konieczność wprowadzania kosztownych, genetycznie modyfikowanych nasion, ani silny dolar, który uderza w rolników importujących nawozy. Niepokojące prognozy nie martwią inwestujących w kontrakty terminowe i certyfikaty (te pierwsze są dostępne w ofercie koreksowych biur maklerskich, drugie — na GPW), chociaż wróżenie zwyżek w długim horyzoncie byłoby nieostrożnością — jak na „białe złoto”, ceny i tak są jeszcze niskie.

Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
×
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Weronika Kosmala

Polecane