Rynek ciągle się zmienia

MAS
17-01-2012, 00:00

KOMENTARZ

Rok 2011 był dla rynku powierzchni handlowych znacznie lepszy od poprzedniego zarówno pod względem jakościowym, jak i ilościowym. W całym kraju przybyło 950 tys. mkw. powierzchni handlowej (w 2010 r. do użytku oddano 550 tys. mkw.).

Miniony rok był czasem wzmożonej pracy dla wielu deweloperów — zwłaszcza tych, którzy inwestują w stolicach regionów. W wielu mniejszych miastach zaczęto realizować nowe inwestycje. W regionie często kluczowym elementem jest efekt pierwszeństwa — kto chciał zyskać, musiał na lokalnym rynku pojawić się pierwszy. Duże zainteresowanie małymi i średnimi miastami (50-200 tys. mieszkańców) jest rezultatem istniejących na tych rynkach luk podażowych. Oczywiście efekt pierwszeństwa na lokalnym rynku to tylko jeden z elementów sukcesu, na który składają się zasięg centrum, siła nabywcza konsumentów, a także kondycja gospodarki polskiej i światowej, która wpływa na poziom bezrobocia i wysokość zarobków w kraju.

Reaktywowanie wielu projektów i rozpoczęcie nowych inwestycji w 2011 r. było efektem dobrych wyników polskiej gospodarki. Prognozy są umiarkowanie optymistyczne. W 2012 r. spodziewany jest wzrost podaży powierzchni handlowej o 800 tys. mkw., o ile wszystkie projekty zostaną zrealizowane zgodnie z planem. A to będzie zależało od możliwości pozyskania finansowania. Instytucje finansujące ograniczają ryzyko. Większe szanse na realizację projektów i pozyskanie finansowania mają uznane na rynku firmy, mogące pochwalić się dużą liczbą zakończonych inwestycji.

W 2011 r. szczególnie zauważalne było rozwijanie parków handlowych w okolicach dużych miast. Dynamiczny rozwój osiedli mieszkaniowych powoduje, że wzrasta zapotrzebowania na mniejsze obiekty handlowe (sklepy o powierzchni do 5 tys. mkw.). To dlatego np. spółka Czerwona Torebka planuje wybudować nawet 250 pasaży handlowych w najbliższych 3-4 latach.

Ożywienie obserwujemy również na rynku centrów wyprzedażowych. Inwestorzy takich obiektów lokują je w dobrze skomunikowanych okolicach dużych miast. Poza zmianami ilościowymi na rynku zachodzą również duże zmiany jakościowe: deweloperzy dokładniej analizują rynki, na których planują inwestycje. To efekt wzrostu wymagań najemców, którzy dzięki temu mogą dokładniej oszacować obroty.

Należy także zwrócić uwagę na wzrost znaczenia odpowiedniego zarządzania. Rynki i konsumenci są coraz bardziej wymagający, a przez to właściciele centrów handlowych muszą oferować wysokiej jakości powierzchnie zarządzane przez najlepszych specjalistów. Również w tym kontekście możemy spodziewać się, że wzrośnie znaczenie renowacji i przebudowy starszych centrów handlowych.

PATRIC DELCOL

prezes Polskiej Rady Centrów Handlowych, prezes DTZ Polska

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MAS

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / Rynek ciągle się zmienia