Rynek długu firm przetrwał aferę GetBacku

opublikowano: 22-05-2019, 22:00

Na początku roku mogliśmy zaobserwować mocno pesymistyczne wizje kształtowania się rynku obligacji korporacyjnych w 2019 r.

KRZYSZTOF GRUDZIEŃ dyrektor ds. instrumentów dłużnych, Quercus TFI

Cały rynek żył tym, jak wybuch afery GetBacku wpłynie na możliwości plasowania emisji przez innych emitentów bez względu na branżę, w której działają. Oczywiście największe obawy dotyczyły segmentu windykacji, ale też innych, zwłaszcza mocno obecnej na rynku branży deweloperskiej.

Stan na dziś jest taki, że rynek okazał się zaskakująco dobry dla emitentów instrumentów korporacyjnych. Oczywiście są w tej klasie aktywów zwycięzcy i poszkodowani. Największe powody do radości mają podmioty — co pewnie nikogo nie zdziwi — o bardzo dobrej opinii i niskim ryzyku kredytowym, by wymienić tylko największe polskie banki, które plasują kolejne emisje obligacji podporządkowanych z marżą na poziomie około 150 pkt baz. w przypadku 10-letnich papierów. To wynik wybitny na tle europejskim. W ostatnim czasie dużą emisję przeprowadził Cyfrowy Polsat, który bez większegoproblemu (z redukcją zapisów) uplasował obligacje o zapadalności 7 lat i wartości 1 mld zł. Emitentowi udało się poprawić na swoją korzyść warunki emisji, osiągając marżę na poziomie 175 pkt baz. w porównaniu do poprzedniej emisji (250 pkt baz.). Natomiast emitenci z branż windykacyjnej i deweloperskiej najwyraźniej nie utracili zdolności plasowania emisji. Często obarczone jest to wyższym kosztem (marżą), ale rynek jest w stanie zaakceptować wyższe ryzyko i obejmować dosyć duże emisje podmiotów wywodzących się z tych sektorów.

Koniec półrocza charakteryzuje się zdecydowanie większą aktywnością wśród emitentów i podmiotów oferujących obligacje korporacyjne. Mamy do czynienia z chęcią emisji instrumentów jeszcze przed końcem czerwca. Wynika to na pewno z historycznie mniejszej skłonności do podejmowania decyzji inwestycyjnych w sezonie letnim, ale też — a może przede wszystkim — z nowych regulacji, które będą obowiązywać od lipca tego roku. Ustawa dotycząca wzmocnienia nadzoru nad rynkiem finansowym wprowadza m.in. obligatoryjną dematerializację i rejestrację w większości przypadków w depozycie papierów wartościowych (KDPW), co jest zmianą — oprócz aspektów technicznych (wydłuża proces) — bardzo dobrą, umożliwiającą większe obroty na rynku wtórnym. Od strony oferujących, nowe obowiązki agenta emisji (większa odpowiedzialność po jego stronie) mogą potencjalnie zniechęcać te podmioty do pośrednictwa, ale zakładam, że po chwilowym wakacyjnym marazmie rynek obligacji korporacyjnych ponownie wjedzie na dobre tory, zwiększając swoją skalę, płynność i jakość oferowanych instrumentów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu