Rynek leasingu nieruchomości dojrzewa powoli

Emil Górecki
opublikowano: 24-10-2006, 00:00

Przedstawiciele branży są zgodni: dobra koniunktura sprawia, że prognozy rozwoju rynku są coraz lepsze.

Robert Mandżunowski

prezes LHI Leasing Polska

Leasing kojarzy się w Polsce przede wszystkim z finansowaniem samochodów lub drogich maszyn i urządzeń. Udostępnianie tą drogą nieruchomości jest mniej popularne, ale także zdecydowanie krócej obecne na rodzimym rynku finansowym. Pierwsze umowy zostały zawarte w połowie lat 90. Obecnie udział tego segmentu w całości rynku leasingu wynosi około 15 proc.

Przedsiębiorcy coraz częściej dostrzegają korzyści, jakie niosą współczesne narzędzia finansowe, w tym leasing nieruchomości. Obserwowana w Polsce dobra koniunktura gospodarcza powoduje, że menedżerowie chętnie inwestują w rozwój prowadzonych przez siebie spółek. Wraz ze wzrostem inwestycji systematycznie rośnie łączna wartość nieruchomości finansowanych leasingiem.

Dynamika tego wzrostu stopniowo się zwiększa. Oznacza to, że polski rynek dojrzewa. Szacujemy, że w najbliższych latach łączna wartość nieruchomości sfinansowanych leasingiem ustabilizuje się w stosunku rocznym na poziomie około 18 proc. wartości ogółu środków trwałych (ruchomości i nieruchomości) sfinansowanych w drodze leasingu.

Aneta Kupidura

dyrektor rozwoju rynku leasingu nieruchomości w EFL

Rynek leasingu nieruchomości w Polsce jest jeszcze słabo rozwinięty. Jego udział w całym portfelu branży to około 15 proc. W Europie sięga on 25 proc. Oznaczać to może tylko jedno — leasing nieruchomości w Polsce w najbliższych latach powinien rozwijać się bardzo dynamicznie, a są ku temu warunki. Branża leasingowa, dzięki sprzyjającym warunkom gospodarczym i wejściu Polski do UE, zalicza się dziś do najszybciej rozwijających się. Wzrost gospodarczy i stabilność przepisów podatkowych powinny zaś zagwarantować dalszy jej rozwój. Ponadto wstąpienie Polski do UE spowodowało, że inwestorzy zagraniczni, którzy chcą nabyć nieruchomość w Polsce, nie mają obowiązku uzyskania zgody Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji na jej zakup.

Na rynku leasingu nieruchomości pojawiają się nowe produkty, które umożliwiają korzystanie z tej formy finansowania również małym i średnim przedsiębiorstwom. Dotychczasowe transakcje nieruchomości dotyczyły umów o wartości od kilkudziesięciu do kilkuset mln EUR. Dziś np. w Europejskim Funduszu Leasingowym (EFL) dostępne są produkty, których najniższa wartość transakcji to około 500 tys. zł. Istotnym czynnikiem jest również większa znajomość leasingu nieruchomości wśród mniejszych firm, które w większości krajów rozwiniętych są uznawane za główny motor gospodarki.

Marek Kowalski

kierownik zespołu leasingu nieruchomości w Fortis Lease Polska

Od roku 2004, od kiedy wprowadziliśmy do oferty leasing nieruchomości, rejestrujemy systematyczny wzrost popytu na tę usługę. Staje się ona coraz bardziej znana, a wśród przedsiębiorców rośnie znajomość alternatywnych form finansowania.

Istotne jest to, że polska gospodarka znajduje się obecnie w fazie wzrostu. Przedsiębiorstwa chętniej inwestują, potrzebny jest również kapitał, a niejednokrotnie jest on „zamrożony” w nieruchomościach. Leasing zwrotny pozwala uwolnić tę gotówkę, którą można zainwestować w kolejne projekty lub przeznaczyć na kapitał obrotowy. Poza tym leasing jest usługą elastycznie kształtowaną — struktury leasingowe tworzy się pod konkretne projekty, co pozwala zmaksymalizować korzyści leasingobiorcy.

To wszystko sprawia, że zainteresowanie leasingiem nieruchomości powinno dynamicznie rosnąć.

Andrzej Sugajski

dyrektor Związku Przedsiębiorstw Leasingowych

Wiele firm w ostatnim czasie zmieniło swoją strategię, rozszerzając paletę oferowanych produktów m.in. o usługi leasingu nieruchomości. Po trzech kwartałach 2006 r. wartość kontraktów zawartych na tym rynku wynosi 719,4 mln zł (warto pamiętać, że niektóre firmy przekazują sprawozdania dopiero po zakończeniu roku). Wynik ten jest nieznacznie niższy od osiągniętego w takim samym okresie roku ubiegłego, który był rekordowy. Jednak tegoroczny wynik został osiągnięty przy innej strukturze portfela. O 60 proc. wzrosła liczba zawartych kontraktów. To skutek kierowania ofert do małych i średnich firm. W 80 proc. firm średnia wartość kontraktu nie przekracza 10 mln zł. Sądzę, że tendencja do obniżania się średniej wartości zawieranych umów się utrzyma. Sprawi to, że nie będziemy mieli do czynienia z biciem kolejnych rekordów wartości umów, chociaż nie jest to rynek w pełni przewidywalny z uwagi na duży udział transakcji o znacznych wartościach jednostkowych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Emil Górecki

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu