Rynek lotniczy potrzebuje co najmniej 3 lat na odbudowę

WST, Bloomberg
opublikowano: 01-02-2010, 13:17

Co najmniej trzy lata będą potrzebować linie i przemysł lotniczy by wyjść na prostą po spadku przewozów i podróżnych wywołanym światową recesją, najgorszą od sześciu dekad – prognozuje Giovanni Bisignani, dyrektor zarządzający Międzynarodowego Stowarzyszenia Transportu Powietrznego (IATA).

W ujęciu globalnym sektor ten stracił 50 mld USD w ciągu ostatnich dziesięciu lat. W samym tylko 2009 r. strata wyniosła ponad 11 mld USD, zaś przychody obniżyły się o 80 mld.

„Te liczby naprawdę szokują” – powiedział Bisignani w wysadzie udzielonym Bloombergowi w Singapurze.

W minionym tygodniu IATA informowało, że kryzys doprowadził do strat m.in. takich potentatów jak British Airways czy Singapore Airlines, a w przypadku Japan Airlines postawił na skraju bankructwa.

Prognoza zakłada, że 2010 r. linie lotnicze zamkną kolejną stratą, tym razem wysokości 5,6 mld USD.

Ruch, liczony liczbą przewiezionych pasażerów podzieloną przez pokonany dystans średnio obniżył się o 3,5 proc. w 2009 r. W Europie, Pólnocnej Ameryce i w regionie Azji Pacyficznej spadek przekroczył 5 proc. – ocenia IATA, skupiająca 230 przewoźników.

„Czeka nas jeszcze wiele bankructw w branży” – przestrzega szef IATA. Według danych stowarzyszenia, od 2008 r. upadły około 34 linie lotnicze.

„Chociaż miniony rok był trudny dla przewoźników, dla niektórych linii bieżący będzie jeszcze trudniejszy” – ocenia Bisignani.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: WST, Bloomberg

Polecane